Franciszek Smuda: Piłkarze mają walczyć do upadłego, ci bez klubów bez powołań (Smolarek)

Franciszek Smuda został przedstawiony jako selekcjoner reprezentacji Polski. W najbliższych meczach jego asystentem będzie Tomasz Wałdoch, trenerem bramkarzy Jacek Kazimierski. A których piłkarzy będzie wybierał? - Tych walczących do upadłego i mających kluby. Smolarka mógłbym powołać na tej samej podstawie co Dariusza Szpakowskiego - mówił.

Obecny szkoleniowiec Zagłębia Lubin podziękował kibicom, zarządowi PZPN oraz mediom: - Jestem szczęśliwy że zostałem wybrany niemal jednogłośnie - powiedział Smuda. - Mam ponad dwa lata i w tym czasie będę się starał wybrać najlepszych zawodników. Takich, którzy walczyć będą do upadłego. Każdy będzie przecież oczekiwał zwycięstw od początku - mówił selekcjoner. Dodał: - Zależy mi również na tym, aby poprawić wizerunek PZPN.

Selekcjoner Smuda: piłkarze bez klubów nie będą u mnie grali Sztab szkoleniowy

Do końca roku Smuda pracę w kadrze dzielić będzie z obowiązkami w Zagłębiu Lubin (jeszcze pięć meczów). Po zakończeniu ligowych rozgrywek ogłosi kto będzie pomagał mu w prowadzeniu drużyny narodowej. Na razie wiadomo, że w dwóch nadchodzących spotkaniach towarzyskich z Rumunią i Kanadą jego asystentem będzie były reprezentant Polski Tomasz Wałdoch. Za przygotowanie bramkarzy odpowiadać będzie pracujący w Wiśle Jacek Kazimierski. - Nie chce robić tego na szybko, żeby później coś zmieniać - powiedział trener kadry o wyborze współpracowników.

Z kim zagra Polska?

Według nowego selekcjonera jest zbyt wcześnie, żeby mówić o rywalach na kolejne mecze. Jak podkreślił ważne jest to, żeby przeciwnikami Polaków były same silne reprezentacje. W ten sposób odpowiedział na pytanie, czy kadra w ligowym składzie pojedzie na turniej do Azji gdzie ma zagrać według ostatnich informacji m.in. z Koreą Północną ? .

Powołania

- Na naszych ligowych boiskach jest wielu dobrych piłkarzy - powiedział Smuda I obiecał, że nie zamyka drogi do kadry przed zawodnikami, którzy w europejskich klubach siedzą na ławce rezerwowych. - Takim też trzeba się przyjrzeć - uważa. W najbliższych dniach wybiera się do Niemiec, aby w sprawie występów w polskich barwach porozmawiać z Sebastianem Boenischem, obrońcą Werderu Brema. Jak zadeklarował w jego reprezentacji nie będzie miejsca dla zawodników bez klubu. Odniósł się tym samym do sytuacji Euzebiusza Smolarka. - Jeżeli Smolarek nie ma klubu, nie będę go powoływał. Na takiej samej zasadzie mogę na zgrupowanie zaprosić Dariusza Szpakowskiego.

Majewski za Murawskiego. Kto za Głowackiego?

Smuda podjął już decyzję, kto w kadrze na najbliższe mecze z Rumunią i Kanadą zajmie miejsce kontuzjowanego Rafała Murawskiego. Piłkarza Rubina Kazań zastąpi Radosław Majewski z Nottingham Forrest. Zmiennika Arkadiusza Głowackiego poznamy dopiero po najbliższej ligowej kolejce.

Piechniczek broni piłkarzy

Antoni Piechniczek pytany przez dziennikarzy o przyczyny słabej pozycji naszego zespołu w rankingu FIFA, stwierdził, że jest ona nieadekwatna do poziomu jaki prezentują polscy zawodnicy (przypomnijmy - 56. na świecie). - Pamiętamy świetny mecz i wygraną z Portugalią oraz efektowne zwycięstwo z Czechami w Chorzowie. Przecież to byli ci sami zawodnicy - powiedział Piechniczek. Kiedy jeden z dziennikarzy przypomniał mu, że mecze te rozgrywane były już dość dawno, wiceprezes PZPN odpowiedział: - Po to powołaliśmy nowego selekcjonera, żeby wskrzesił w piłkarzach tamte możliwości.

Polska reprezentacja ma zagrać w - Tajlandii