Żużlowa ekstraliga w Polsacie?

Jeśli telewizja Polsat podpisze umowę z firmą Go&Goal, właścicielem praw do transmisji z pięciu ekstraligowych stadionów (w tym Polonii Bydgoszcz), pokaże mecze sezonu 2002 na żywo w paśmie kodowanym kanału Sport. Szefowie Polsatu planują retransmisje w paśmie ogólnodostępnym w niedziele o 23 i emisję magazynu żużlowego w poniedziałki o 22.15.

Żużlowa ekstraliga w Polsacie?

Jeśli telewizja Polsat podpisze umowę z firmą Go&Goal, właścicielem praw do transmisji z pięciu ekstraligowych stadionów (w tym Polonii Bydgoszcz), pokaże mecze sezonu 2002 na żywo w paśmie kodowanym kanału Sport. Szefowie Polsatu planują retransmisje w paśmie ogólnodostępnym w niedziele o 23 i emisję magazynu żużlowego w poniedziałki o 22.15.

Do takiego trójstronnego porozumienia droga jeszcze daleka, ale przy dobrej woli wszyscy, a przede wszystkim fani czarnego sportu mogą skorzystać. Przypomnijmy, że ligowego żużla miało w ogóle nie być na ekranach telewizorów po tym, jak platforma Cyfra+ (z Canalem Plus) wchłonęła Wizję, która w swoim kanale Sport pokazywała na żywo mecze ekstraklasy. Canal Plus ma prawo do 2004 roku włącznie pokazywać turnieje cyklu Grand Prix, ale polskiej ligi prezentować nie chciał. - Naszym największym przeciwnikiem jest pogoda. Mecze są często odwoływane. A przecież ludzi, sprzęt i wóz transmisyjny trzeba wysłać. To kosztuje od 30 do 40 tysięcy złotych - tłumaczy sze sportu w C+ Janusz Basałaj.

Okazało się, że mógłby to robić Polsat i to zachowując poziom poprzedników (dwóch sprawozdawców, dwóch reporterów na stadionie i dwóch ekspertów w studio). Transmisje "na żywo" przeprowadzane byłyby w kodowanym paśmie Polsatu Sport, retransmisje w dniu rozgrywania spotkania w ogólnodostepnym TV 4 lub Polsacie o 23, a w poniedziałki magazyn żużlowy o 22.15. - Wszystko się zgadza, ale na decyzje jeszcze trzeba czekać - mówi dyrektor programowy redakcji sportowej Polsatu Marian Kmita. Z firmą Go&Goal zarządzającą prawami do transmisji z ekstraligowych aren nie przedłużyły umowy drużynowy mistrz Polski Apator/Adriana, beniaminek Wybrzeże Gdańsk i Atlas Wrocław.

- Sezon 2001 zamknęliśmy w zgodzie, z bilansem zero, ale po likwidacji Wizji nie widzieliśmy celu w przedłużaniu umowy z Go&Goal, bo nie było nadziei na to, że ktoś odkupi od nich prawa - wyjaśnia wiceprezes Apatora/Adriany Mirosław Batorski. - Wiem, że klubom, które przedłużyły umowy Go&Goal winien wypłacić pewną kwotę, ale tych pieniędzy na razie nie ma. Pojawią się, gdy będzie umowa z Polsatem. Myślę, że gdy zostaną przedstawione konkrety, to przyłączymy się do tego pomysłu - kontynuuje Batorski. - Niezależnie od tego od grudnia prowadzimy rozmowy z regionalnym ośrodkiem TVP, które są już aktualnie bardzo zaawansowane i sądzę, że pozostali też tak się zabezpieczają - dodaje wiceprezes. Od 3 marca zgodnie z nową ramówką program regionalnych ośrodków TVP ma być ujednolicony i retransmisje meczy żużlowych mają szanse objąć swoim zasięgiem większą liczbę odbiorców. Prezes Go&Goal Robert Kaczyński potwierdza, że potrzeba jest zgoda wszystkich przedstawicieli klubów ekstraligi, by reprezntowana przez niego firma podpisała umowę z Polsatem. - Prezes Kaczyński właśnie do mnie dzwonił - przekazał wczoraj "Gazecie" Tadeusz Chyliński. - Jesteśmy tylko po wstępnej rozmowie telefonicznej na ten temat, ale szerzej mamy rozmawiać z władzami innych klubów na specjalnym spotkaniu, prawdopodobnie w przyszłym tygodniu. Polsat ma sporą widownię, a nam i pewnie też innym najbardziej zależałoby na możliwości pokazania w trakcie transmisji sponsorów. Właśnie to może być najtrudniejszym elementem negocjacji - mówi Chyliński. - A współpracą z regionalną Trójką jesteśmy zainteresowani jeszcze bardziej niż Apator, z tych samych podanych przeze mnie względów - kończy.

Dodajmy, że Polsat zanim pojawiła się Wizja, przeprowadzał już retransmisje z żużlowych spotkań. Zajmował się nimi na początku lat 90 Jacek Kostrzewa, obecny szef działu sportowego stacji. Telewizja była też sponsorem Atlasu, który aktualnie nie jest związany z Go&Goal, ale członkiem rady nadzorczej Polsatu jest prezes wrocławskiego klubu Andrzej Rusko. To pozwala domniemywać, że i Atlas byłby skłonny poprzeć projekt umowy.

Liczba telewizji

60000

dolarów, czyli ok. 240 tysięcy złotych, to szacunkowa kwota jaką z tytułu praw do transmisji otrzymywał każdy klub ekstraligi w poprzednim sezonie

10

procent całego budżetu stanowiła powyższa kwota w Unii Leszno; w Bydgoszczy, Pile i Toruniu o połowę mniej