Fernando Alonso w Ferrari

Według hiszpańskiej gazety "As" i brytyjskiego "Guardiana" Fernando Alonso podpisał kontrakt z Ferrari. Umowa zostanie ogłoszona w ten weekend podczas GP Japonii na torze Suzuka.

Obie gazety są co do tego zgodne, powołując się na nieoficjalne źródła, że Hiszpan zasiądzie w bolidzie Ferrari już od przyszłego sezonu. Różnią się jednak jeśli chodzi o długość trwania jego umowy. Angielska gazeta informuje, ze podpisał trzyletni kontrakt, a hiszpańska, że będzie on obowiązywał aż pięć lat, do 2014 r.

Według Guardiana umowa została podpisana już wcześniej. Gazeta powołuje się na bliskiego przyjaciela kierowcy. - To nie jest specjalnie ekspresywna osoba, ale gdy chodził po padoku wyglądał jakby chciał wyskoczyć w powietrze z radości. Wyglądał jak człowiek, który podpisał kontrakt życia - twierdzi informator gazety. Według Guardiana podpis Alonso był wart 19 mln funtów czyli ok. 30 mln dolarów.

As cytuje dyrektora wykonawczego Renault Jeana-Francois Caubeta, który powiedział w programie telewizyjnym TF1, że w Renault będą bardzo tęsknić za Alonso, ale jednocześnie Alonso będzie tęsknił za francuskim teamem. Według hiszpańskiej gazety transfer do Ferrari miał zostać ogłoszony już podczas GP Włoch, ale alonso nie chciał pozostawiać w potrzebie swojego przyjaciela, byłego szefa teamu Flavio Briatore, który niedawno został dożywotnio zdyskwalifikowany za udział w aferze crash-gate.

Oba teamy nie potwierdzają informacji, choć jej nie zaprzeczają. Stefano Domenicali, szef Ferrari powiedział Asowi: - Nie jest to wykluczone, choć nic nie jest pewne. Naszych kierowców na przyszły sezon ogłosimy tak szybko jak to możliwe.

Po odejściu Alonso do Ferrari najbardziej prawdopodobnym jego następcą w Renault jest Robert Kubica.

p.o. szefa Renault pożegnał Alonso już w Singapurze

"Gdyby nie wycieczka Hiszpana, u którego zaczynam podejrzewać kiełkującą arogancję, w pełni udałoby się spłukać plamę Crashgate z toru ulicznego w Singapurze. Na podium Alonso postanowił wyjechać z gratulacjami dla Briatore - wolno mu, wszak wiele Flavio zawdzięcza - naciął się na ripostę p.o. szefa Renault Jeana Francoise Caubeta, który podziękował mu za jazdę w stajni - "będziemy tęsknić" - napisał na swoim blogu ? Bartosz Raj.

Pit Stop: Wyrzucenie Briatore z F1 to dobra wiadomość dla Kubicy Rusza lawina Alonso w Ferrari, Kubica w Renault >

Więcej o: