F1: Hill o werdykcie FIA: To wstyd dla sportu!

Damon Hill, mistrz świata z 1996 roku, określił werdykt Światowej Rady Sportów Motorowych w sprawie oszustw zespołu Renault mianem ?wielkiego wstydu? - podaje serwis F1.pl

- Nie jestem zaskoczony, że oni (FIA) darowali Renault winę - cytuje Hilla za The Times serwis F1.pl. - Ten werdykt to wielki wstyd dla sportu. Trzeba go rozpatrzyć w kontekście niekonsekwencji FIA, która w ostatnich latach w różny sposób obchodziła się z łamaniem regulaminu. Należy też pamiętać, że nie możemy go rozdzielać z toczącą się za kulisami grą o kontrolę nad Formułą 1 - podkreślił Hill.

Według niego przed Formułą 1 stoi teraz ogromne wyzwanie. Musi sobie zadać pytanie: czy jest tylko drogą zabawą czy sportem? - Jest cała księga nieprawidłowości. Nazywa się Gry Berniego i historia tego epizodu jest typowa - dorzucił były czempion.

Crashgate: niska kara dla Renault. Kubica może negocjować przejście Aferę z udziałem Renault światowe media nazywają już "Crashgate". Jej głównym sprawcą FIA uznała byłego dyrektora zespołu Renault Flavio Briatore. Został on dożywotnio zdyskwalifikowany za nakazanie Nelsonowi Piquetowi jr. spowodowanie wypadku podczas Grand Prix Singapuru w 2008 roku. Sam zawodnik otrzymał immunitet (za współpracę z FIA) i nie poniesie z tego tytułu żadnych konsekwencji.

Briatore to jednak z najbarwniejszych i jednocześnie kontrowersyjnych postaci świata F1  ? , której obrony podjął się szef Królewskiej Hiszpańskiej Federacji Samochodowej, Carlos Gracia. - Podczas gdy sankcje wobec Briatore są zbyt daleko posunięte, w przypadku łagodnego potraktowania Piqueta juniora możemy mówić o wielkim błędzie, który może stworzyć niebezpieczny precedens - cytuje szef RFEDA serwis F1.pl.  ? - Mosley twierdził, że afera nosi znamiona przestępstwa kryminalnego, więc nie rozumiem jak sprawca może został ułaskawiony. Piquet jest współodpowiedzialny za skandal, a skoro nie umie poradzić sobie z presją, może powinien pomyśleć o zmianie zawodu

Bartosz Raj decyzję FIA na swoim blogu nazywa żenadą. Nie jest dla mnie żadnych tłumaczeniem i usprawiedliwieniem, że Renault wyrzuciło natychmiast obu panów (Piqueta wyrzucił Briatore, co było zapewne katalizatorem reakcji z wyciekiem afery do mediów). Nie zmienia to mojej oceny, że kara dla zespołu jest za niska, faktycznie to jej nie ma (dyskwalifikacja w zawiasach na dwa lata). To - za przeproszeniem - żenada - pisze publicysta Sport.pl

Przeczytaj komentarz Bartosza Raja na jego - blogu ?