Liga francuska. Z Jeleniem Auxerre nie przegrywa

Ireneusz Jeleń zagrał drugi mecz w sezonie. Auxerre zremisowało 1:1 z Saint-Etienne.

Od dziennika "L'Equipe" Polak dostał wysoką notę 5, głównie za groźne strzały. O korzystnym wyniku dla jego drużyny zdecydowali rezerwowi. Wyrównującą bramkę zdobył w 76. min wprowadzony chwilę wcześniej Kevin Lejeune. Asystę miał inny rezerwowy Daniel Niculae, który stanowi coraz większą konkurencję dla Jelenia. Przed tygodniem strzelił gola.

Dariusz Dudka był rezerwowym. Reprezentant Polski zagrał w tym sezonie ledwie dwa mecze - w dwóch pierwszych kolejkach ligowych.

Auxerre w trzech ostatnich kolejkach zdobyło 5 pkt. W środę gra z Sedan w Pucharze Ligi, za tydzień podejmuje najsłabszy zespół ligi Grenoble. Jeleń ma okazję na pierwsze gole w sezonie, Dudka na powrót do składu. Grenoble do tej pory nie zdobyło nawet punktu. W sobotę przegrało 0:4, trzy gole tracąc w 20 min. Rozwścieczeni postawą piłkarzy kibice rzucali na boisko petardy. Sędzia dwukrotnie przerywał spotkanie.

W Ligue 1 podobnych incydentów jest coraz więcej. Podczas derbów Lazurowego Wybrzeża Nicea - Monaco (1:3) fani gospodarzy próbowali zlinczować na trybunie honorowej właścicieli klubu. Interweniowała policja. Przed tygodniem przerwany został mecz Monaco - PSG (też z powodu wybuchających petard). W 4. kolejce ochroniarze wyprosili ze stadionu Nicei kibiców Montpellier, przez których arbiter musiał trzykrotnie wstrzymywać grę. Prezes Montpellier Louis Nicolin twierdzi, że "żaden z tych dupków, którzy byli w Nicei, nie będzie już reprezentował jego klubu".

Władze ligi zapowiadają ostrzejsze kary. Zastanawiają się nad odjęciem paryżanom punktów. Montpellier i Grenoble grożą zamknięciem stadionów przynajmniej na jeden mecz. - W tym tygodniu spotykam się z przedstawicielami władz publicznych, by sytuacja wróciła do normalności - mówi prezes ligi Frederic Thiriez.