Najciekawsze derby Manchesteru od 40 lat

Manchester Utd. gra w niedzielę na Old Trafford z Manchesterem City, ale nie dla wszystkich będzie to mecz derbowy. Relacja na żywo na Sport.pl od 14:30

- Derby to dla mnie od zawsze mecze z Liverpoolem - mówi menedżer "Czerwonych Diabłów" Alex Ferguson. - To z powodów historycznych. Kiedy przyszedłem na Old Trafford, oni panowali w Anglii i zdobyli cztery razy Puchar Europy. Ciężko grać przeciw historii - dodał.

Sir Alex nie po raz pierwszy w ostatnim czasie dał prztyczka w nos lokalnym rywalom. - Od dawna mają coś do MU. Jeśli będą mogli nam dokuczyć, zawsze to zrobią - komentował Ferguson powitanie w City byłego zawodnika MU Carlosa Teveza. Podczas prezentacji Argentyńczyka klub wywiesił niebieski plakat z wizerunkiem piłkarza i podpisem "Witamy w Manchesterze". Aluzja była czytelna. Zdaniem fanów MC to ich klub reprezentuje rodowitych mieszkańców miasta, kibice MU pochodzą głównie z przedmieść.

Pomijając wojnę na słowa, niedzielne derby zapowiadają się najciekawiej od 40 lat. - W latach 60. City wygrał ligę, my Puchar Europy. To były niesamowite czasy dla Manchesteru - mówi Ferguson. Później było krucho, ale tylko z City. W ostatnich 20 latach od wymieniania sukcesów MU można dostać zadyszki. City w tym samym czasie grał nawet w III lidze.

W siłę urosło wraz z kupieniem klubu przez szejków z Abu Dhabi. Latem Mark Hughes mógł bez specjalnej troski o stan konta kupić, kogo tylko chciał. Na piłkarzy wydał 117 milionów funtów, najwięcej w Anglii, o blisko sto milionów więcej niż MU. - Dla nas rywalem jest Arsenal, Chelsea, Liverpool - powtarza jednak Ferguson.

Ale MC robi wszystko, by zmienił zdanie. Wygrał wszystkie mecze ligowe, tydzień temu pokonał Arsenal 4:2. Na Old Trafford zabraknie jednak tego, którego menedżer MU boi się najbardziej - Emmanuela Adebayora. Napastnik z Togo został zdyskwalifikowany na trzy mecze za przeoranie korkami twarzy Robbina Van Persiego w meczu z Arsenalem. Niepewny jest też występ Teveza, do niedawna ulubieńca kibiców na Old Trafford, który w 99 meczach MU strzelił 34 gole. Latem odszedł do City za darmo jako wolny zawodnik. "Czy jeśli Tevez strzeli gola, to wykona 80-jardowy rajd i klęknie przed trybuną Stretford End (zajmowaną przez najzagorzalszych kibiców MU)" - pyta komentator "The Times" Tony Cascarino w artykule "Mięśnie MU przeważają nad bogactwem City". Tydzień temu Adebayor strzelił gola byłym kolegom z Arsenalu i przebiegł całe boisko, by uklęknąć przed kibicami "Kanonierów". Policja wszczęła śledztwo, prowokowanie kibiców jest na Wyspach przestępstwem.

Adebayor zawieszony na trzy mecze ?