Liga francuska. Wrócił polski hydraulik

Pod takim tytułem anonsował powrót do gry w Ligue 1 Ireneusza Jelenia dziennik ?L'Equipe?. I dzięki polskiemu napastnikowi Auxerre odniosło pierwsze zwycięstwo w sezonie.

Zobacz powrót Jelenia - Zczuba.tv  ?

- W ostatnich rozgrywkach bez niego zajmowaliśmy 19. miejsce. Kiedy wrócił, wszystko się zmieniło. Mam nadzieję, że jego powrót oznacza dla nas lepsze czasy. Treningi zaczął wcześniej, niż przewidywaliśmy, 10 dni temu. Nie czuje bólu, normalnie trenuje. Może grać. Ale nie czekamy na niego jak na Mesjasza, przecież przez trzy miesiące nie wystąpił w żadnym meczu - mówił trener Jean Fernandez o Jeleniu.

Polak wyszedł na mecz z Niceą w podstawowym składzie. Grał do 72. minuty. "To był dobry powrót" - podsumował występ Polaka portal Lequipe.fr. Bramki nie strzelił, nie miał asysty, ale swoją obecnością na boisku budził respekt u rywali z Lazurowego Wybrzeża.

Ale w poprzednim sezonie również w pierwszym występie po trzymiesięcznej przerwie spowodowanej kontuzją Jeleń bramki nie strzelił. Dopiero później grał jeden mecz lepszy od drugiego. Od stycznia do maja strzelił 11 goli. W całym sezonie 14. "Auxerre totalnie zależy od niego" - napisał dziennikarz "L'Equipe", przywołując statystyki z fenomenalnego sezonu Polaka. Na 26 ligowych spotkań, które reprezentant Polski rozegrał, jego drużyna odnosiła zwycięstwa w ponad połowie z nich. Jeleń zaznał smaku porażki w zaledwie dwóch występach. To dzięki niemu Auxerre ostatecznie zajęło niespodziewanie 8. pozycję w Ligue 1. Doceniając to, klub podpisał z nim nowy kontrakt, ważny do 2011 r. - Była to propozycja nie do odrzucenia - powiedział Jeleń.

Z gry wyłączyła go kontuzja pachwiny. W tym samym czasie Auxerre straciło również drugiego napastnika, sprowadzonego z Monaco Alexandrę Licatę. W czterech meczach najbardziej polski z francuskich klubów nie strzelił gola, dwa tygodnie temu udało mu się zdobyć punkt, bezbramkowo remisując z beniaminkiem z Boulogne-sur-Mer. - Straciliśmy zupełnie siłę ofensywną. To tak, jakby biec maraton bez jednej nogi - tłumaczył Fernandez marną postawę drużyny.

Przebudzenie nastąpiło w meczu ze słabo spisującą się w tym sezonie Niceą. Bramki dla Auxerre strzelił obrońca Cedric Hengbart i zmiennik Jelenia Daniel Niculae. Dariusz Dudka znów nie wyszedł w pierwszej jedenastce i nie zanosi się na to, żeby zmienił się jego status rezerwowego. Auxerre tuż przed zamknięciem okienka transferowego wypożyczyło z Nantes Aureliena Capoue.

Pierwsze zwycięstwo w tym sezonie odniósł inny klub z reprezentantem Polski w składzie - Lille. Ludovic Obraniak nie miał jednak wielkiego udziału w wygranej z Sochaux. Zszedł tuż przed zdobyciem przez Pierre-Alana Frau jedynej bramki meczu. W "L'Equipe" otrzymał ocenę 5, najwyższą w tym sezonie przyznaną przez ten dziennik.

Na czele Ligue 1 krystalizuje się czołówka. Tempa nie zwalniają Lyon, Marsylia i Bordeaux. Zaskakująco wysoko znajdują się drużyny grające jeszcze niedawno w Ligue 2 - Montpellier i Boulogne.

Liczba Jelenia

14 - tyle zwycięstw na 16 odniesionych w poprzednim sezonie odniosło Auxerre, gdy grał w nim Ireneusz Jeleń.

Statystyki Jelenia z Niceą

14 kontaktów z piłką

8 strat

10 podań

5 udanych podań

1 wygrany pojedynek

2 przegrane pojedynki

źródło: Lequipe.fr

Wyniki 5. kolejki:

LE MANS - OLYMPIQUE MARSYLIA 1:2 (0:1): Maiga (61.) - Niang (14.), Brandao (69.);

LILLE - SOCHAUX 1:0 (0:0): Frau (71.);

LYON - LORIENT 1:0 (0:0): Bastos (72.);

MONTPELLIER - LENS 1:0 (1:0): Costa (39., karny);

NANCY - TOULOUSE 0:0;

VALENCIENNES - BOULOGNE-SUR-MER 1:1 (0:0): Pujol (75.) - Moreira (83.);

BORDEAUX - GRENOBLE 1:0 (1:0): Gouffran (18.);

AUXERRE - NICE 2:0 (1:0): Hengbart (30.), Niculae (78.);

RENNES - SAINT-ETIENNE 1:0 (0:0): Marveaux (62.).