EuroBasket 2009. Francja - Macedonia 83:57. Pogrom na początek

Francuzi bez większych problemów pokonali Macedonię 83:57 i mogą być już pewni udziału w ćwierćfinale.

Macedonia była największą niespodzianką pierwszej fazy mistrzostw - z grupy z Chorwacją, Grecją i Izraelem to właśnie podopieczni Jovicy Arsicia skazywani byli na pożegnanie z mistrzostwami po trzech meczach. Macedończycy po wysokiej porażce z Grekami, następnego dnia niespodziewanie wygrali z Izraelem, a w środę postawili bardzo trudne warunki Chorwatom.

Do drugiej rundy awansowali z dwoma porażkami i od pierwszego meczu z Francją zależał ich los na EuroBaskecie. Gracze Vincenta Colleta nie pozostawili złudzeń, kto jest lepszy. Kontrolowali mecz od samego początku, rywal nie miał nić do powiedzenia. Trener "Trójkolorowych" często rotował składem, by jak najbardziej oszczędzić czołowych zawodników na niedzielny mecz z Chorwacją.

Francuzi, podobnie jak Grecy, którzy kilka godzin wcześniej pokonali Niemcy, nie ponieśli jeszcze porażki i w zasadzie mogą być już pewni awansu do ćwierćfinału. Macedonia jest jedyną drużyną w grupie E bez zwycięstwa - dla nich przygoda z EuroBasketem dobiega końca.