F1. KERS czyni cuda w Monzy

Kierowcy McLarena faworytami GP Włoch, Robert Kubica nie bez szans na podium. Relacja na żywo z kwalifikacji od 14.00 na Sport.pl

Specyfika najszybszego toru spowoduje niezłe zamieszanie, którego początek nastąpił podczas piątkowych treningów. Liderzy z Brawna i Red Bulla osiągnęli w nich słabe wyniki, niedawni outsiderzy z Force India fantastyczne.

Jednak największymi faworytami będą użytkownicy KERS, a zwłaszcza kierowcy McLarena. Na przedpołudniowym treningu Lewis Hamilton i Heikki Kovalainen byli najszybsi. Fin nie mógł powstrzymać emocji, gdy oceniał plusy i minusy rywali: - Mamy nasz fantastyczny KERS!

System daje dodatkową moc, którą można świetnie spożytkować podczas kwalifikacji - około 0,6 s zysku - oraz podczas wyprzedzania w czasie wyścigu. Oprócz McLarena KERS wykorzystuje Ferrari i Renault. Jednak szanse na to, aby świeży w Ferrari Giancarlo Fisichella, który kilka dni temu przeszedł na pięć wyścigów z Force India, odegrał ważną rolę, są minimalne.

BMW Sauber zrezygnowało z KERS w połowie sezonu, ale i bez niego samochód jeździ zaskakująco szybko - zaskakująco nawet dla kierowców. Jeśli tor o zbliżonej charakterystyce w Spa, gdzie rozegrano poprzedni wyścig, był obietnicą, Monza może być spełnieniem marzeń o podium. Robert Kubica w trzech wyścigach na Monzy dwukrotnie stawał na podium. - Samochód sprawuje się lepiej niż inne, więc patrzę na wyścig optymistycznie. A na Monzy nawet w 2006 roku, kiedy z trudem zdobywaliśmy punkty, byłem w stanie stanąć tu na podium.

W przedpołudniowym treningu Kubica był jedenasty, w drugim piąty. Jego kolega z zespołu Nick Heidfeld rano był piąty, po południu siódmy.

Pit Stop: dlaczego na torze Monza tak bardzo przyda się KERS Kubica: Mieliśmy kłopoty z hamulcami - czytaj tutaj >