Mutu nie chce płacić Chelsea, woli cele dobroczynne

Adrian Mutu zaproponował ofiarowanie datków na różnego rodzaju cele charytatywne zamiast zapłacenia Chelsea 17,2 mln euro rekompensaty po tym, jak "The Blues" zwolnili go za zażywanie kokainy

Mutu wysłał we wtorek list z propozycją do Chelsea, komitetu dyscyplinarnego FIFA i prezydenta FIFA, Seppa Blattera.

- Nie mogę zapłacić takiej kwoty. To nie kwestia chęci, ale zrozumienia racjonalnej i naturalnej prawdy, że nie jestem w stanie - napisał piłkarz do agencji ANSA.

- Proponuję w zamian dokonanie znaczącej wpłaty na konto organizacji zlokalizowanej we Florencji lub gdzieś indziej, pomagającej młodym ludziom zmagającym się z problemami związanymi z zażywaniem zabronionych substancji oraz dokonanie identycznej wpłaty na cel dobroczynny wybrany przez Chelsea w Londynie lub Anglii, a także dokonanie tego samego w moim kraju, Rumunii - pisze Mutu.

O tym, że Mutu musi zapłacić Chelsea 17,2 mln euro zadecydował w lipcu Trybunał Arbitrażowy ds. Sportu. Kara doprowadziłaby piłkarza do bankructwa. Jeżeli nie zapłaci, może zostać zawieszony.

Anglicy wyrzucili Rumuna w październiku 2004 r. po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu na obecność narkotyku. Piłkarz został zawieszony na siedem miesięcy.

Chelsea w 2003 r. zapłaciła Parmie za Mutu 17,6 mln euro. Po zakończeniu kary zawodnik związał się z Juventusem, a klub z Premier League nie dostał nic.

"Chelsea nie handluje dziećmi" ?

Więcej o: