Heidfeld po GP Belgii: Byłem szybszy od Kubicy

- W ostatnim etapie wyścigu moje tempo było naprawdę dobre i szybko dogoniłem Roberta. Niestety, choć byłem szybszy od niego, nie dało się go wyprzedzić - powiedział po GP Belgii Nick Heidfeld z BMW Sauber

Więcej o Formule 1 na F1.pl ?

- Nie byłem pewien, czy powinienem zaczynać na miękkich, czy na twardych oponach, ale kiedy wyszło słońce pomyślałem sobie, że może twardsze zadziałają. Niestety tak się nie stało. Ogumienie nie było wystarczająco rozgrzane kiedy atakowałem Trullego. Na pierwszym okrążeniu straciłem zbyt wiele pozycji także dlatego, że w piątym zakręcie sporo bolidów wypadło z trasy, łącznie z moim - relacjonował Nick. - Starałem się robić wszystko, co w mojej mocy, aby nadrobić straty i ostatecznie nie było źle, ale jeśli chodzi o wyścig, to najwięcej straciłem na samym początku - podkreślił Heidfeld.

Niemiec opowiadał także o groźnej sytuacji, kiedy na pasie serwisowym musiał uniknąć kolizji z Markiem Webberem. Zespół Red Bull popełnił błąd, wypuszczając Australijczyka w niebezpiecznym momencie, tuż pod koła BMW. - Podczas pit stopu musiałem zablokować hamulce, aby uniknąć kolizji z Webberem. Potem jednak od razu wyprzedziłem go na torze.

- W ostatnim etapie wyścigu moje tempo było naprawdę dobre i szybko dogoniłem Roberta. Niestety, choć byłem szybszy od niego, nie dało się go wyprzedzić. Kiedy tylko zbliżysz się do innego samochodu mniej niż na dwie sekundy, zaczynasz się ślizgać. W brudnym powietrzu bolid traci po prostu docisk.

GP Belgii: najlepszy start Kubicy w sezonie! Forma BMW rośnie! Sprawdź się na torze F1 - zagraj >