Berlin 2009. Trener Kamili Chudzik: Na początku myślałem, że ona ma zero talentu

Kiedy przyszła do mnie, pomyślałem: "Ona nie ma żadnych szans" - mówi w wywiadzie dla ?Gazety Wyborczej? i Sport.pl Sławomir Nowak, trener Kamili Chudzik. I przyznaje, że się cholernie mylił. W niedzielę polska siedmioboistka zdobyła brązowy medal mistrzostw świata.

Najsłynniejszy polski trener lekkoatletyczny dawno temu prowadził do sukcesów płotkarki, ale jego największą gwiazdą był Wilson Kipketer, najlepszy średniodystansowiec świata.

Gdy Chudzik trafiła do niego, to Nowak myślał, że nic z nią nie osiągnie. - Nie ma żadnych szans. W życiu. No, bo co miałem myśleć, gdy ktoś nie może odbić się od 4800 punktów przez trzy lata. W Polsce są takie dziewczyny, które co roku robią skok - mówi trener. - Na początku myślałem, że ona ma zero talentu. Zero - dodaje.

Nowak uważa, że największą zaletą brązowej medalistki w siedmioboju jest to, że umie wykorzystać wiedzę trenera. - Bo moje zawodniczki nic więcej nie potrzebują - tylko wykorzystywać moja wiedzę i doświadczenie. Kamila umie słuchać, jest inteligentna. Ale do tej pory nie wierzyła w siebie. Ja się nie dziwię - mówi trener.

Nowak mówi, że w Chudzik przez ostatnie lata najbardziej zmieniło się, to ,że uwierzyła w siebie. - W lekkoatletyce są dwie możliwości związku trenera z zawodnikiem - trener rośnie z zawodnikiem, jak przy Johnatanie Edwardsie jego trener, który przedtem był nikim, albo zawodnik przychodzi do najlepszego trenera i mu wierzy. Jest dla niej trochę guru -powiedział trener.

Więcej w wywiadzie Nowaka dla Sport.pl - czytaj tutaj ?

Więcej o: