Radwańska zaczyna amerykański maraton

Agnieszka Radwańska w ramach przygotowań do US Open wystąpi aż w pięciu turniejach. Na początek w Stanford Polka po miesięcznej przerwie wróciła na kort i w 65 minut wygrała z Rumunką Soraną Cirsteą 6:0, 6:1. Zapisana jest jeszcze do turniejów w Los Angeles (3 sierpnia), w Cincinnati (10), w Toronto (17) i w New Haven (23).

- Czuję się świetnie i bardzo się cieszę, że zagrałam tak dobry mecz. Szczególnie że było bardzo gorąco, a ja wygrałam szybko w dwóch setach - mówiła Radwańska na konferencji w kampusie kalifornijskiego uniwersytetu Stanford w nocy z poniedziałku na wtorek polskiego czasu. Rozstawiona z siódemką Polka (13. w rankingu WTA) gra tam swój pierwszy turniej od zakończonego blisko miesiąc temu Wimbledonu. To także pierwsza duża impreza (pula nagród 700 tys. dol.) na kortach twardych przed zaczynającym się 31 sierpnia wielkoszlemowym US Open.

- Rozmawiałem po meczu z trenerem Radwańskim. Z jego relacji wynika, że spotkanie było jednostronne. Agnieszka od początku miała inicjatywę i właściwie nie pozwoliła na nic Rumunce. Oczywiście trudno coś mówić po pierwszym meczu na twardej nawierzchni, ale przez miesiąc Agnieszce forma najwyraźniej nie uciekła - powiedział Sport.pl Victor Archutowski, menedżer sióstr Radwańskich. Cirstea to pierwsza rakieta Rumunii (WTA 29). Wiosną zrobiła furorę w Paryżu, dochodząc do ćwierćfinału Rolanda Garrosa. W poniedziałek nie miała ani jednej szansy na przełamanie podania Radwańskiej. Polka wygrała 71 proc. piłek po pierwszym serwisie.

W II rundzie Radwańska zmierzy się ze Słowaczką Danielą Hantuchovą (WTA 27) lub broniącą w Stanford tytułu Kanadyjką polskiego pochodzenia Aleksandrą Wozniak (WTA 37). - Teoretycznie lepsza byłaby Wozniak, bo Agnieszka ostatnio regularnie z nią wygrywała, ale Daniela wydaje się być w nieco lepszej formie - mówił Archutowski.

Stanford to początek amerykańskiego maratonu Radwańskiej. Jest zapisana do wszystkich imprez poprzedzających US Open: Los Angeles (3 sierpnia), Cincinnati (10), Toronto (17) i New Haven (23). - W Cincinnati i Toronto zagra na pewno [pula nagród po 2 mln dol.], a dwa turnieje w zależności od tego, jak daleko zajedzie w tych pozostałych - mówi Archutowski.

Urszula Radwańska, 19-letnia siostra Agnieszki, jest jeszcze w Europie. W tym tygodniu gra w Stambule (pula nagród 220 tys. dol.). W I rundzie wygrała we wtorek 6:2, 7:6 (7-4) z rówieśniczką ze Szwajcarii Stefanie Voegele (WTA 75). Jej kolejną rywalką będzie Białorusinka Jekaterina Dżehalewicz (WTA 164). W II rundzie w Stambule jest też Marta Domachowska (WTA 145), ale czeka ją teraz ciężka przeprawa z rozstawioną z czwórką Francuzką Aravane Rezai (WTA 38). Stambuł to turniej, który przed rokiem wygrała Agnieszka Radwańska (w innym terminie i na innej nawierzchni). Nie mogła bronić tytułu, bo po reformie kalendarza WTA większa impreza w Stanford stała się dla niej - jako zawodniczki z czołówki - obowiązkowa.

Urszula Radwańska wygrywa w Stambule - czytaj tutaj ?

Więcej o: