Kolejny terrorysta przyznał się. Planowali atak bombowy na 92 tys. kibiców

Australijczyk Shane Kent przyznał się, że przynależał do grupy, która chciała przeprowadzić atak terrorystyczny podczas wielkich imprez sportowych w Australii.

Shane Kent, który wyznaje islam przyznał się, że należał do grupy Abdula Nacera Benbrika - islamskiego radykała, który wpajał swoim uczniom, że w obliczu "świętej wojny" zabijanie kobiet i dzieci jest dozwolone

Kent przyznał, że grupa, do której należał planowała atak bombowy na m.in. Wielkie Finały Australian Football League (największa liga futbolu australijskiego - najpopularniejszego sportu w Australii), które śledziło na obiektach ok.92 tys. kibiców, a miliony oglądały je w telewizji.

Kent, który pracował jako kierowca ciężarówki, wcześniej przed sądem nie przyznawał się do zarzutów. Podczas ostatniego posiedzenia nastąpił zwrot - Australijczyk opuścił głowę i przyznał się do wszystkiego.

W zeszłym roku sześciu członków grupy terrorystycznej, w tym Benbrika zostało skazanych w największym procesie przeciwko terroryzmowi w historii Australii.

Benrbikę skazano na 15 lat więzienia. Jego towarzysze w zamknięciu spędzą po siedem i pół roku.

Grupa została aresztowana w listopadzie 2005 roku, kiedy w Australii zaostrzyły się przepisy dotyczące walki z terroryzmem. Islamiści planowali również atak na wielkie zawody krykietowe rozgrywane w Melbourne, jednak zrezygnowali, kiedy policja zaczęła coś podejrzewać.

Rok później postanowili zaatakować finały AFL. Przygotowywali do tego bomby, a wszyscy członkowie grupy odbyli kilkumiesięczne szkolenie paramilitarne. Kent wyrok usłyszy 17 sierpnia, teraz przechodzi testy psychiatryczne.

Cyberataka zagrozi igrzyskom w Rzymie?