Sara Errani imponuje formą w Portorożu

Broniąca tytułu Sara Errani znakomicie spisuje się w tegorocznej edycji Banka Koper Slovenia Open w Portorożu. 22-letnia Włoszka w dwóch pierwszych rundach straciła zaledwie trzy gemy. W czwartek pokonała 6:1, 6:1 Klarę Zakopalovą. Zwycięstwo odniosła także Chorwatka Petra Martić, a z imprezą pożegnała się rozstawiona z ?ósemką? Petra Kvitova.

Przed rokiem Sara Errani dokonała rzadkiego wyczynu - wygrała dwie kolejne imprezy WTA, w których brała udział. Przed tygodniem była bliska obrony pierwszego tytułu - w Palermo przegrała dopiero w finale. Teraz próbuje utrzymać w swoich rękach prym w słoweńskim Portorożu. Do ćwierćfinału 22-letnia Włoszka awansowała bez większych problemów. Na ogranie Klary Zakopalovej potrzebowała zaledwie 50 minut. W całym spotkaniu 38. tenisistka światowego rankingu tylko raz straciła własne podanie. Na dodatek znakomicie radziła sobie z serwisem leworęcznej Czeszki, przełamując ją sześciokrotnie. Errani triumfowała ostatecznie 6:1, 6:1 i poprawiła bilans konfrontacji z Klarą Zakopalovą na 1:2.

- Uwielbiam grać, gdy jest gorąco. Klara jest bardzo dobrą tenisistką, przegrałam z nią dwukrotnie. Ale poprzedni tydzień był dla mnie niezwykły, przełamałam niemoc i zyskałam wiele pewności siebie - powiedziała Errani po spotkaniu, które rozgrywane było w temperaturze 34 stopni Celsjusza.

Ćwierćfinałową rywalką Sary Errani będzie Petra Martić. 18-letnia Chorwatka występuje w Portorożu dzięki "dzikiej" karcie i jest ostatnią przedstawicielką bałkańskiego tenisa, jaka pozostała w turnieju. Zawodniczka ze Splitu pokonała w drugiej rundzie 6:1, 6:3 niespodziewaną pogromczynię Anabel Mediny Garrigues - Wiesnę Manasiewą. W całym meczu 20-letnia Rosjanka ani razu nie utrzymała własnego podania! Martić nie zmarnowała takiej szansy i po 67 minutach gry awansowała do ćwierćfinału. Tym samym młoda Chorwatka powtórzyła ubiegłoroczne osiągnięcie. Wówczas w batalii o półfinał uległa Julii Goerges.

- Wynik jest dobry, ale nie odzwierciedla przebiegu spotkania. Wcale nie było tak łatwo. Jestem zadowolona ze swojej gry, zwycięstwa oraz awansu do ćwierćfinału. Sara jest znakomitą tenisistką, zwłaszcza w grze defensywnej, i faworytką do zwycięstwa. Postaram się dać z siebie wszystko i czymś ją zaskoczyć - stwierdziła Petra Martić.

Ostatnią parą ćwierćfinałową tworzą Alberta Brianti i Camille Pin. 29-letnia Włoszka pokonała 6:4, 6:1 Olgę Goworcową, natomiast Camille Pin wyeliminowała rozstawioną z "ósemką" Petrę Kvitovą. 27-letnia Francuzka triumfowała 6:4, 6:4. Tym samym w imprezie WTA International, o puli nagród 220 tysięcy dolarów, pozostały tylko dwie rozstawione tenisistki - wspomniana Sara Errani oraz największa gwiazda turnieju Dinara Safina.

Wyniki drugiej rundy singla:

Sara Errani (Włochy, 5) - Klara Zakopalova (Czechy) 6:1, 6:1

Petra Martić (Chorwacja, WC) - Wiesna Manasiewa (Rosja, Q) 6:1, 6:3

Alberta Brianti (Włochy) - Olga Goworcowa (Białoruś) 6:4, 6:1

Camille Pin (Francja) - Petra Kvitova (Czechy, 8) 6:4, 6:4

Poznań Porsche Open. Janowicz w finale - czytaj tutaj ?

Więcej o: