Tour de France: Hushovd wygrał szósty etap. Cancellara wciąż liderem

Szósty etap liczący 181 km prowadził z Girony do Barcelony. Zwyciężył go Norweg Thor Hushovd z Cervelo przed Oscarem Freirem z Rabobanku i Jose Joaquinem Rojasem z Caisse D'epargne. Kolarze wjechali na metę w peletonie. Dopiero przed samą metą wchłonięty przez grupę został uciekający przez cały etap David Millar, który mógł zostać nowym liderem wyścigu. Był 17. Czołówka klasyfikacji ogólnej z Cancellarą, Armstrongiem i Contadorem na czele pozostała bez zmian. Lider zajął w czwartek dziesiąte miejsce

Ćwierkający Tour de France ?

17.20 Millar nie utrzymał prowadzenia i zniknął w peletonie na mecie. Zajął 17 miejsce. Wyścig wygrał Norweg Hushovd przed Hiszpanami Freire i Rojasem. Cancellara był 10 i wciąż jest liderem Touru. Czołówka klasyfikacji ogólnej bez zmian.

17.15 Ponad 3 kilometry do mety i prawie pół minuty przewagi Millara. Txurruka i Pauriol już od jakiegoś czasu w peletonie, który w Barcelonie podzielił się na części przez wypadki.

17.10 Kolejny upadek Hausslera, po chwili leży też Boonen.

17.05 Millar jet wirtualnym liderem. Na 10 km przed końcem kolejna kraksa, wielu kierowców długo czekało na nowe rowery. Jest coraz więcej wypadków, naprawdę ślisko, ale Brytyjczykowi na czele najwyraźniej to odpowiada.

16.55 Pauriol postanowił gonić Txurrukę. Jest już bardzo blisko.

16.50 Na ostatniej premii pierwszy Millar, drugi Txurruka, trzeci Pauriol. Odpowiednio 22 s i 32 s przewagi Millara. Jeszcze 20 km.

16.45 Wyzwanie Millarowi rzucił Txurruka. Tymczasem peleton połknął Auge i Chavanela. Lider etapu ma pół minuty przewagi nad ścigającym go Hiszpanem i 48 sekund nad resztą kolarzy.

16.40 Millar zaatakował i uciekł swoim towarzyszom. A peleton coraz bliżej ucieczki.

16.35 Brzydka kraksa na czele peletonu. Rogers z Columbii i Haussler z Cervelo wyglądają na bardzo obolałych, mogli doznać kontuzji.

16.25 Im bliżej Barcelony, tym bardziej mokra trasa. 35 km i już tylko minuta straty peletonu.

16.15 Txurruka podkręca tempo, peleton trochę śnięty. Od ponad kwadransa traci 1.30-1.40. Znowu zaczyna padać.

16.00 Pierwsze trzy godziny kolarze pokonali ze średnią prędkością 41,2 km/h. Trzecia godzina trochę słabsza - 37,3 km/h.

15.40 Po 111 km (do końca 70 km) dopadł uciekających Txurruka. Peleton z ośmioma kolarzami Astany na czele ma 1,45 s straty.

15.35 Kolejny podjazd i 4 pkt dla Auge, 3 pkt dla Chavanela, 2 pkt dla Millara, 1 pkt dla Txurruki.

15.20 Uciekająca trójkę postanowił gonić Amets Txurruka. Ma już tylko 40 s straty, 55 s za nim jest z kolei peleton, ale Astana mocno pracuje i też ciągnie go do odrabiania strat.

15.15 Trzeci podjazd: 4 pkt dla Auge, 3 pkt dla Chavanela, 2 pkt dla Millara.

14.55 Lotny finisz w Sant Pol De Mar, ale prowadząca trójka się nie ścigała - pada zbyt duży deszcz, do tego jest pod górę. Linię finiszu przekroczyli w kolejności Millar, Chavanel, Auge.

14.50 Zaczął padać deszcz. Trasa stała się mokra, są już pierwsze upadki, ale na razie niegroźne. Uciekająca trójka zaczyna jechać wolniej. Przewaga spadła poniżej trzech minut.

14.40 Z ucieczki w klasyfikacji generalnej wyścigu najwyżej jest Millar. Brytyjczyk jest 10. i przed dzisiejszym etapem tracił do lidera Fabiana Cancellary tracił minutę i siedem sekund. Prowadząca trójka ma w tej chwili 3:23 przewagi i gdyby wyścig zakończył się w tej chwili, liderem zostałby Millar. Do mety jeszcze 100 km.

14.30 Przewaga uciekającej grupy urosła do ponad trzech minut. Do mety jeszcze daleko - ponad 120 km.

14.10 Jest pierwsza ucieczka. David Millar (Garmin), Stephane Auge (Cofidis), Sylvian Chavanel (Quick Step). Prowadząca trójka ma już prawie dwie minuty przewagi nad resztą kolarzy.

13.55 Kolarze od początku jechali w zwartym szyku. były próby ucieczek, ale do 50 km peleton wszystkie neutralizował.

Więcej informacji z Tour de France - czytaj tutaj ?

Więcej o: