RPA - Brazylia w Pucharze Konfederacji, czyli półfinał brazylijskich trenerów

Brazylijski trener może być największym atutem piłkarzy RPA w półfinale Pucharu Konfederacji z... Brazylią. Relacja Z Czuba i na żywo w czwartek od godz. 20.30.

- Jose Santana to jeden z najbardziej szanowanych naszych trenerów - chwali Carlos Dunga, szkoleniowiec pięciokrotnych mistrzów świata. Santana 18 lat trenował Flamengo, Botafogo i Fluminense. W 1987 r. w Vasco da Gama jego podopiecznym był... Dunga.

Już w pierwszym meczu Pucharu Konfederacji Brazylijczykom stracha napędzili Egipcjanie. Przegrali po rzucie rzucie karnym w ostatniej minucie. W ostatnim grupowym meczu pokonali jednak Włochy 3:0 i to oni będą zdecydowanym faworytem dzisiejszego meczu. Zdobyli już 10 goli, gospodarze tylko dwa.

- Zasłużyliśmy na grę w półfinale. Goli byłoby więcej, gdyby Irak nie zamurował swojej bramki - powiedział Jose Santana.

Brazylia wystąpi bez obrońcy Juana, który w meczu z Włochami doznał kontuzji i turniej dla niego się skończył. W zespole RPA wszyscy są zdrowi, ale z powodu kartek nie zagra defensywny pomocnik MacBeth Sibaya. Canarinhos z szacunkiem podchodzą do rywala, którego w rankingu FIFA wyprzedzają o 67 pozycji.

- To bardzo szybcy piłkarze. Musimy ich pilnować, bo są w stanie zrobić nam przykrą niespodziankę - powiedział obrońca Maicon.

- Nie mają nic do stracenia. Jeśli przegrają, nic się nie stanie. Jeśli wygrają, to w kraju będzie święto - wtórował mu strzelec trzech goli Luis Fabiano.

Ellis Park w Johannesburgu, na którym zagrają obie drużyny, to w RPA miejsce szczególne. To tu 14 lat temu kapitan reprezentacji rugby Francois Pienaar odbierał Puchar Świata z rąk Nelsona Mandeli. Rok później na tym stadionie piłkarze RPA prowadzili z Brazylią 2:0, by ostatecznie przegrać 2:3. Teraz spróbują się zrewanżować, a kibicować im będzie 91-letni Mandela, który odwiedził wczoraj drużynę.

- Powodzenia i wierzę w ciebie - powiedział każdemu z 23 piłkarzy. Transmisja w TVP 2 od 20.05. Relacja Z Czuba i na żywo tylko na Sport.pl.