Fernando Alonso: Ucieszę się z każdej nowej części

- Musimy po prostu poprawić się o pół sekundy, to wówczas zadziała każda strategia - mówił po wyścigu o GP Turcji rozgoryczony Fernando Alonso z Renault. - Ucieszę się z każdej nowej części - dodał. Zbiór wypowiedzi po GP Turcji

O Formule 1 czytaj na F1.pl ?

Alonso: Ucieszę się z każdej nowej części

- Zasłużyliśmy na 10. pozycję - gorzko skonstatował Fernando Alonso z Renault. - Gdy jesteś tak wolny, nic nie da się zrobić. Musimy po prostu poprawić się o pół sekundy, to wówczas zadziała każda strategia.

- Potrzebujemy zmian, jakichkolwiek zmian - podkreślił Hiszpan. - Ucieszę się z każdej nowej części. Od Bahrajnu jeździmy tym samym samochodem i jest coraz gorzej. Jesteśmy aktualnie siódmym zespołem i mamy tego świadomość.

Barrichello: Jestem sfrustrowany, pech dotyka mnie zbyt często

- Wygląda to na awarię skrzyni biegów - wnioskował rozczarowany Rubens Barrichello z Brawn GP, który musiał wycofać się z wyścigu. - To ta sama, z której korzystałem w Australii i miałem problemy ze sprzęgłem. Jakby tego było mało, mając ograniczone obroty silnika musiałem walczyć z samochodami wyposażonymi w KERS. Jestem sfrustrowany, pech dotyka mnie w tym roku zbyt często - zakończył wicelider klasyfikacji.

Vettel: Mark był szybszy, więc przykręciłem obroty

- Jenson był dzisiaj po prostu za szybki. Myślę, że nie zdołałbym go dzisiaj powstrzymać - ocenił po wyścigu Sebastian Vettel.

Pod koniec wyścigu szarżujący Vettel ścigał jeszcze kolegę z Red Bull Racing, ale zespół przekazał mu przez radio, że "Mark jest szybszy". Oczywiście, zespół informował w ten sposób Sebastiana, aby nie próbował wyprzedzać Webbera. - Powiedzieli mi, że Mark jest szybszy, więc przykręciłem obroty silnika. Startując z pole position chcesz wygrać, ale jeżeli tracisz pozycję lidera na pierwszym kółku, nie jest dobrze. Nie jest miło oglądać, że ktoś jest szybszy. Zajmowałem trzecie miejsce, więc oczywiście nie byłem zadowolony i cisnąłem do końca - zakończył młody Niemiec.

Raikkonen: Miałem bardzo nieudany start

- Miałem bardzo nieudany start i skończyłem, walcząc z innymi kierowcami w pierwszych kilku zakrętach - opowiadał Kimi Räikkönen z Ferrari na antenie telewizji BBC. - Za zakrętem numer 9, jak mi się zdaje, pojechałem trochę za szeroko i potem dotknąłem tylnego koła bolidu Fernando, kiedy próbowałem go wyprzedzić na końcu prostej. Wtedy uszkodziłem lekko przednie skrzydło - dodał Fin, nie wspominając, że właśnie ten błąd ułatwił Robertowi Kubicy wyprzedzenie go.

Kubica: Mogłem skończyć na pierwszym zakręcie ?

Więcej o: