F1: Zgłosił się były zespół Maxa Mosleya

Zainteresowanie startami w przyszłorocznych mistrzostwach świata Formuły 1 wyraziło aż sześć nowych ekip. Jedną z większych niespodzianek na liście jest pewna stara, brytyjska firma, założona i należąca kiedyś do obecnego prezydenta FIA Maxa Mosleya - donosi portal f1.pl.

Zgłoszenie przesłał March Racing Organisation, sięgający korzeniami 1969 roku. Brytyjska firma została założona przez Maxa Mosleya, Alana Reesa, Grahama Coakera i Robina Herda. W 1989 roku stajnię kupił Akira Akagi, przemianowując ją na Leyton House. Trzy lata później, tuż przed likwidacją, zespół przejął Andrew Fitton, który wrócił do nazwy March, zachowując prawa do jej używania.

Cztery pierwsze zgłoszenia wpłynęły od Campos Meta 1, Team USF1, Prodrive'u i Loli. Następnie złożenie aplikacji potwierdził ścigający się obecnie w brytyjskiej F3 Litespeed GP.

Przypomnijmy, że FIA chciała, aby od 2010 roku istniała opcja startów za 45 mln euro, powiązana z większą, niż na starych zasadach, swobodą technologiczną. Zespołom nie spodobało się to, że w F1 miałyby obowiązywać dwa regulaminy, ponieważ do tego sprowadzały się przepisy dotyczące regulowanych budżetów. Ferrari, Toyota, Renault oraz Red Bull zagroziły nawet, że się wycofają, jeżeli dwuklasowy system wejdzie w życie.

W środę wieczorem FOTA (stowarzyszenie zespołów F1) przedstawiła przyjęte później na spotkaniu z FIA kompromisowe rozwiązania firmowane przez Mercedesa. Przewidują one, że limit budżetowy zostanie wprowadzony stopniowo - w 2010 wydatki spadną do 100, a w 2011 do 45 mln euro. Poza tym nowe zespoły otrzymają technologiczne wsparcie, obejmujące dostawę niektórych podzespołów oraz wiedzę dotyczącą projektowania.

Więcej informacji ze świata F1 - szukaj na f1.pl ?