Fani Górnika kazali założyć piłkarzom koszulki: "Nie wystarczy się starać, trzeba zap...!"

Grupa stu szalikowców przerwała w piątek trening piłkarzy Górnika Zabrze. Zaskoczony trener Henryk Kasperczak odszedł na bok, a zawodnicy wysłuchali ostrej reprymendy. Potem upokorzeni musieli włożyć na siebie koszulki z hasłem ?Nie wystarczy tylko biegać lub trochę się starać, z naszym herbem na sercu trzeba zapierdalać ?.

Gra Ekstraklasa - relacje na żywo  ?

Z boku zdarzenie obserwował prezes klubu Jędrzej Jędrych. - Kibice są rozżaleni słabą grą piłkarzy w ostatnim meczu. Nie doszłoby do tego zdarzenia, gdyby nie postawa piłkarzy. A kibice reagują tak jak potrafią - przekonuje szef klubu.

Na boisku cała sytuacja wyglądała tak: kibice otoczyli pokaźną grupą trenujących zawodników, wcześniej poprosili trenera Kasperczaka, żeby odszedł na bok. Rozpoczęła się ostra rozmowa, zakończona "prośbą" o założenie koszulek. - Nikt nie odważył się zaprotestować - relacjonuje Sport.pl jeden ze świadków zdarzenia.

Kibice pozwoli nie zakładać koszulki z napisem tylko Adamowi Banasiowi, którego uznali za jedynego przykładającego się do obowiązków piłakrza.

Na oficjalnej stronie Górnika Zabrze zdarzenie zostało zatytułowane: "Męskie rozmowy na treningu".

Czy zastraszanie zawodników to nie sprawa dla policji? Jędrych: - Nie. Kibice w żołnierskich słowach tłumaczyli zawodnikom, czego od nich oczekują.

Piłkarze byli zaszokowani. Żaden nie chciał rozmawiać pod nazwiskiem. Jak to wpłynie na ich grę w sobotnim meczu z Odrą Wodzisław? - Mam nadzieję, że pozytywnie - dodaje Jędrych.

Co się wydarzy, jeśli zespół przegra? - Nie dopuszczamy takiej myśli - mówi jeden z zawodników.

Zdjęcie zawodników w koszulkach od kibiców pochodzi z www.gornikzabrze.pl >

Więcej o: