Smuda: Nie róbmy tragedii!

Meczem z Polonią Warszawa poznański Lech udowodnił, że to nieprawda, iż gra dobrze w jednej połowie meczu. W pojedynku Remes Pucharu Polski obydwie były do niczego. Jednak Franciszek Smuda zdaje się tego nie dostrzegać...

Co się dzieje z Lechem? Według trenera Smudy wszystko jest pod kontrolą. - Lech nie oduczył się wygrywać. Ja nic takiego nie czuję ani nie widzę. Trzeba być zadowolonym z tych wyników w chwili gdy nie gramy w najsilniejszym składzie. Nie róbmy tragedii, przecież w tej sytuacji jest dobrze - przekonywał po meczu z Polonią Franciszek Smuda.

Dobrze w tym meczu było jednak tylko na początku. Pięć minut po rozpoczęciu gry Jakub Wilk miał już okazję bramkową, ale - podobnie jak w poprzednich meczach - zmarnował ją. Jednakże już po kwadransie i bardzo ładnej akcji z udziałem Sławomira Peszko, Marcina Kikuta, Roberta Lewandowskiego i Semira Stilicia ten ostatni dał Lechowi prowadzenie. Seria podań była rzeczywiście imponująca.

Czy jednak Stilić swoim trafieniem zadał kłam twierdzeniom, że jest bez formy? Nic podobnego. Dalsza część meczu bowiem pokazała, że zarówno pieczołowicie pilnowany przez rywali Stilić, jak i cały Lech nie grają ani trochę lepiej niż w poprzednich meczach. Pucharowe starcie z Polonią Warszawa wpisało się wiosenny trend "Kolejorza", który w każdym meczu tej rundy ma problemy i w każdym idzie mu jak po grudzie. Tak jak choćby w spotkaniu z Legią  ?

Mecz z Polonią obfitował w to, co Lech umie robić - konstruowanie akcji poprzez wymianę wielu podań. W odróżnieniu jednak od rundy jesiennej, teraz nader często bywają one niedokładne.

Lech znów nie miał koncepcji, co tu zrobić, by przełamać obronę rywali. Gry nie poprawiają też rezerwowi. Tomasz Bandrowski, czy Andersona Cueto, na którego ponoć polują włoskie kluby. ? nie odmieniają gry zmęczonych sezonem lechitów.

Podobnie zresztą jak Handzić, który w meczu z Polonią niewiele zdziałał na boisku. Plon niecałego kwadransa jego gry to jedno celne podanie, jeden wślizg, trzy straty piłki i jeden faul popełniony na nim. Smuda po meczu skomentował: - Grał zbyt krótko, aby powiedzieć coś więcej o jego umiejętnościach. Może dostanie jeszcze szansę.

Czy Lech w tej sytuacji jest w stanie wyprzedzić Legię i Wisłę na koniec sezonu. Według Roberta Lewandowskiego to Lech najbardziej zasłużył na tytuł. ? To jednak okaże się najprawdopodobniej dopiero po ostatniej kolejce ligowych rozgrywek.

Dlaczego Jodłowiec nie trafi do Lecha? - czytaj tutaj ?