Czy Anglicy zrobią z Almunii Rogera?

- Manuel Almunia jest najlepszym bramkarzem, jakiego może mieć reprezentacja Anglii. Powinien w niej grać - mówi trener Arsenalu Arsene Wenger. Urodzony w Pampelunie piłkarz nigdy nie zagrał dla Hiszpanii i mógłby występować dla Anglików.

Dyskusja o powołaniu Almunii wybuchła po środowym półfinale Ligi Mistrzów. Arsenal przegrał 0:1 z Manchesterem United, ale dzięki fantastycznym interwencjom 32-letniego bramkarza zachował szanse na awans. - Wszystko zależy od angielskiej federacji. Nie widzę przeszkód, by Manuel zagrał u Fabia Capello - mówi Wenger.

Widzi je za to trener Tottenhamu Harry Redknapp. - Wolałbym nie zdobyć mistrzostwa świata, niż zdobyć je z hiszpańskim bramkarzem. Jeśli nie potrafimy wyszkolić własnych piłkarzy, nie zasługujemy na wygranie czegokolwiek - mówi Redknapp.

Almunia od pięciu lat jest piłkarzem Arsenalu. Na grę dla Hiszpanii nie ma szans, bo lepsi są Iker Casillas i Jose Reina. A wśród angielskich bramkarzy bieda. Pewniakiem u Fabio Capello jest 38-letni David James. Ben Foster i Robert Green są rezerwowymi Manchesteru United i West Hamu. Scott Carson broni w ostatnim w lidze WBA, na wiecznie kontuzjowanego Chrisa Kirklanda z Wigan nikt już nie liczy.

A Almunia ma żonę Angielkę i w lipcu będzie mógł dostać obywatelstwo. - Szkoda tylko, że jest angielski jak paella - zauważa "Daily Mail".

Szanse na debiut Almunii w reprezentacji Anglii są małe. Kilka miesięcy temu szefowie federacji Anglii, Szkocji, Walii i Irlandii Płn. ustalili, że nie będą korzystać z piłkarzy, którzy nie mają brytyjskich korzeni. - To dżentelmeńska umowa. Przepisy FIFA mogą niektórym piłkarzom pozwalać na grę w naszych reprezentacjach. Ale my nie będziemy ich powoływać - powiedział szef szkockiej federacji Gordon Smith.

Almunia pokazał Fabiańskiemu jak bronić w meczach o wielką stawkę O ostatniej kolejce Premiership - czytaj tutaj >

Więcej o: