Legia - Lech. Mecz obejrzą skauci PSG, Manchesteru City, Schalke...

W niedzielę o godz. 17 na boisko przy Łazienkowskiej wybiegną piłkarze, którzy po sezonie mogą być bohaterami najgłośniejszych transferów w naszej lidze. Swój przyjazd na mecz potwierdzili przedstawiciele Anderlechtu, Borussii Dortmund, Borusii Moenchengladbach, Athleticu Bilbao, Lens, Dynama Moskwa, Eintrachtu Frankfurt, Herthy Berlin, PSG, FC Koeln, Lens, Schalke 04 Gelsenkirchen, Livorno, West Hamu, Manchesteru City i Trabzonsporu.

Powyższa lista to kluby, które poprosiły Legię o wejściówkę na mecz. - Do tego mogą jeszcze dojść kolejne - twierdzi rzecznik prasowy Legii Michał Kocięba. A będzie kogo oglądać.

Legia wciąż nie porozumiała się z Rogerem w sprawie przedłużenia wygasającego za pół roku kontraktu. To oznacza, że pomocnik reprezentacji Polski najpewniej opuści Łazienkowską po sezonie, lub w grudniu. Póki co piłkarz nie otrzymał żadnej oferty, ale to on będzie głównym celem menadżerów obserwujących spotkanie. Oprócz niego obiektem zainteresowania będzie Takesure Chinyama. Bramkostrzelny napastnik zdobył już w tym sezonie 16 goli. Kilka miesięcy temu mówiło się o zainteresowaniu klubów ligi włoskiej, będącym w dobrej formie skrzydłowym Maciejem Rybusem. Piłkarz jest szybki, dobrze wyszkolony technicznie i młody. Chinyama vs Lewandowski. Najlepsi snajperzy Ekstraklasy zagrają przeciwko sobie

Większe zainteresowanie mogą budzić piłkarze Lecha, bo zdążyli się już w tym sezonie zaprezentować w meczach Pucharu UEFA. Klub prawdopodobnie po sezonie opuści Hernan Rengifo, który podobnie jak Roger w Legii nie chce przedłużyć umowy z klubem. Przy okazji meczów z Udinese mówiło się o zainteresowaniu ze strony HSV. Ostatnio prezes Lecha wspominał o ofertach z drugiej ligi hiszpańskiej i z Rosji.

To nie jedyne "gorące nazwisko" w Lechu. Na zaintersowanie może liczyć najbardziej bramkostrzelny pomocnik naszej ligi czyli Semir Stilić, niedawno przymierzany do Celtiku. Robert Lewandowski wzbudził podobno zainteresowanie Panathinaikosu Ateny. O chęci gry w lepszej niż polska lidze myśli Manuel Arboleda.

Na stadionie Legii zasiądzie w niedzielę również trener reprezentacji Leo Beenhakker. W Lechu gra pięciu kadrowiczów, w Legii dwóch, ale selekcjoner będzie miał rzadką okazję by obejrzeć ich w meczu przeciw mocnemu rywalowi. Dla niektórych, w obu drużynach, będzie to okazja by dołączyć do tego grona.

Roger: Cała Polska czeka na ten mecz - czytaj tutaj >

Więcej o: