Formuła 1: Podwójny dyfuzor to powrót efektu przyziemnego?

Przepisy F1 ograniczające docisk aerodynamiczny pochodzący z nadwozia i dopuszczające zarazem używanie podwójnych dyfuzorów to zdaniem Mario Theissena powrót do dawnych technik w F1 i wykorzystania tzw. efektu przyziemnego, zakazanego po serii wypadków.

Czym jest efekt przyziemny (z ang. ground effect)? W F1 zaczęto go stosować w latach 70. wykorzystując zjawisko podciśnienia, wytwarzanego przez powietrze przepływające przez rozszerzający się kanał (tzw. zjawisko Bernoulliego). "Samochody wykorzystujące efekt przyziemny mogły dużo szybciej pokonywać zakręty, co z kolei doprowadziło do gwałtownego wzrostu przeciążeń bocznych, którym poddawany był kierowca. Ponadto w przypadku podbicia samochodu i gwałtownej utraty dodatkowego docisku, kierowca nie miał szans na opanowanie bolidu" - czytamy w serwisie PIT STOP

Po serii wypadków, techniki wykorzystujące efekt przyziemny zostały zakazane, ale teraz zjawisko powraca. - Każdy bolid Formuły 1 już teraz wykorzystuje ground effect - potwierdza Sam Michael z Williamsa, którego ekipa używa podwójnego dyfuzora. - Jeśli chodzi o samo zjawisko docisku, przy wykorzystaniu powietrza przepływającego w pobliżu jezdni, to wszyscy je wykorzystujemy. Jeśli Mario ma na myśli założenie po bokach kurtyn, to oczywiście jest to zakazane. Twierdzenie, że skończymy na przywróceniu efektu przyziemnego do Formuły 1 to przejaw wielkiej ignorancji, ponieważ już teraz jest on stosowany w bardzo dużym stopniu.

Wątpliwości dotyczące "podwójnych" dyfuzorów ostatecznie rozstrzygną się 14 kwietnia, podczas posiedzenia Trybunału Apelacyjnego FIA.

Więcej o efekcie przyziemnym - czytaj w serwisie PIT STOP ?