GP Malezji: Massa walczył o przerwanie wyścigu

Na pewnym etapie jechałem wolniej niż samochód bezpieczeństwa, bo nie dało się szybciej. Jazda była niemożliwa. Przez radio toczyłem walkę, prosząc o wyjazd samochodu bezpieczeństwa, a potem o czerwoną flagę - przyznał wicemistrz świata Felipe Massa z Ferrari. Fernando Alonso zgadza się, że była to słuszna decyzja, choć żal mu przybyłych na tor kibiców

Wyciek, który zatrzymał Kubicę - relacja z GP Malezji ?

- Kiedy zjechałem do boksu i założyłem deszczówki, oczekując obfitego opadu, deszcz ciągle był niewielki Ludzie jadący na oponach pośrednich po prostu fruwali. Powiedziałem przez radio, że jeśli ma tak być przez następne trzy okrążenia, to już lepiej znowu zjechać na pit stop i założyć opony typu intermediate. Inaczej będziemy daleko z tyłu. Więc zjechałem po opony pośrednie i zaraz potem nadszedł wielki deszcz. Musiałem więc wrócić do boksu, po inne opony - relacjonował Brazylijczyk przebieg wyścigu.

W relacji można było usłyszeć, jak Massa panicznym głosem krzyczy do swojego inżyniera, że jazda w tak trudnych warunkach jest niemożliwa. Nie dość, że nic nie widział, to jeszcze okropnie się ślizgał. - To był koszmar. Na pewnym etapie jechałem wolniej niż samochód bezpieczeństwa, bo nie dało się szybciej. Jazda była niemożliwa. Przez radio toczyłem walkę, prosząc o wyjazd samochodu bezpieczeństwa, a potem o czerwoną flagę - przyznał wicemistrz świata.

Kierowca Ferrari nie ma wątpliwości, że sędziowie słusznie przerwali Grand Prix Malezji. - Kiedy podejmuje się decyzję w imię bezpieczeństwa kierowców, zawsze jest ona słuszna. Sytuacja na torze była bardzo trudna, więc nie możemy krytykować decyzji o przerwaniu wyścigu.

Fernando Alonso, który ukończył Grand Prix Malezji na 11. pozycji, żałował, że wyścig przerwano przed czasem, ale uważa, że była to słuszna decyzja.

- Tutaj, kiedy nadchodzi burza, robi się ciemno nawet o drugiej po południu. Ostatecznie zabrakło nam szczęścia. Przykro mi z powodu kibiców, którzy przyszli na tor, aby zobaczyć cały wyścig, a obejrzeli tylko połowę. Ale lepiej było podjąć taką decyzję, niż mieć duży wypadek - powiedział portalowi F1.pl dwukrotny mistrz świata.

Więcej wiadomości na portalu F1.pl ?

Więcej o: