Rengifo - nonsensowna podróż gwiazdy Lecha na mecz z Brazylią

Napastnik Lecha Poznań Hernan Rengifo zmarnował ponad tydzień na nonsensowną podróż do Ameryki Płd. I to tuż przed mogącym rozstrzygnąć o tytule mistrza Polski meczem z Wisłą Kraków.

Spotkanie Lech - Wisła już dziś o godz. 17. Transmisja w TVP2, odkodowanym na tę okazję Canal+. Relację Zczuba i na żywo można śledzić na portalu Sport.pl.

Przedmeczowy tydzień obie drużyny trenowały osłabione - bez kadrowiczów, którzy uczestniczyli w zgrupowaniu reprezentacji Polski i meczach eliminacyjnych z Irlandią Płn. i San Marino.

Lech był dodatkowo osłabiony, jak się okazało, zupełnie niepotrzebną podróżą swojego najlepszego, obok ROberta Lewandowskiego napastnika Hernana Rengifo na zgrupowanie reprezentacji Peru. Rengifo miał grać w meczach Peru z Brazylią i Chile. Przesiedział je na trybunach - gdyż z Polski przyleciał do Ameryki Płd. z krwiakiem na nodze.

Po co więc zawodnik z kontuzją w ogóle poleciał do Peru, zamiast leczyć się w Poznaniu?

- Gdy wylatywał z Polski krwiaka jeszcze nie było widać - usprawiedliwia tę nonsensowną podróż trener Lecha Franciszek Smuda

Jak by nie było, na całej podróży stracił zarówno Rengifo, jak i Lech, który i tak zmaga się z kontuzjami czołowych zawodników. Złamany palec u nogi wciąż leczy Rafał Murawski, a z piątkowego treningu zszedł z uszkodzonymi więzadłami Grzegorz Wojtkowiak. Lech bez Murawskiego i Rengifo, Wisła bez Brożka. Kto wygra zdobędzie tytuł?

Czy to będzie mecz o mistrzostwo Polski? czytaj tutaj ?