56 wsadów na Torwarze

W Meczu Gwiazd PLK na Torwarze reprezentacja Północy pokonała Południe 143:116. Koszykarze obu zespołów wykonali 56 wsadów!

Aż 11 razy "męczył" obręcze Chad Timberlake, który w tym sezonie reprezentował Sokołów Znicz Jarosław. Siedem wsadów wykonał Sefton Barrett z Kotwicy Kołobrzeg, który między trzecią i czwartą kwartą wygrał także konkurs w tej konkurencji. Po sześć takich akcji pokazali starający się o polski paszport David Logan (Asseco Prokom Sopot) i Brandon Wallace (Bank BPS Basket Kwidzyn). - Nigdy nie widziałem tylu wsadów w jednym meczu - dziwił się 39-letni Adam Wójcik, który w przeszłości był mistrzem akcji nad obręczą. Wczoraj wykonał ich pięć.

Wójcik zdobył 22 punkty i odebrał nagrodę MVP dla najlepszego zawodnika meczu. W zwycięskim zespole wyróżnili się także Michael Hicks z Polpharmy Starogard (24 punkty), a w drużynie Południa błyszczał Eddie Miller (Sportino Inowrocław), który rzucając 25 punktów, został najlepszym strzelcem spotkania.

Jednym z bohaterów widowiska był także Andrzej Pluta (Anwil Włocławek). Skuteczność 35-letniego rzucającego jest fenomenalna. W konkursie rzutów za trzy Pluta rzucał jak automat - w eliminacjach zdobył 19 z możliwych 30 punktów, a w finale - 21. Paweł Kikowski z Kotwicy Kołobrzeg, który jest kandydatem do zastąpienia Pluty w reprezentacji, nie miał szans. Miał 13 punktów.

- Przyjechałem tu obronić tytuł - mówił Pluta. - Ale w mojej skuteczności nie ma żadnej tajemnicy. Tylko praca, praca i praca. Ale przyznaję, choć koszykówka to połączenie ataku i obrony, to ja wolę to pierwsze. Moją pasją jest rzut - tłumaczył.

Spotkanie musiało się zatem Plucie podobać, bo obrony nie było w nim wcale. Ponad 4 tys. osób na trybunach Torwaru mogło być zadowolone ze wsadów z powietrza, dobitek i wyżywania się na obręczach, choć kibice koszykówki w trzeciej kwarcie czuli znużenie. Prosiło się, aby koszykarze przez ostatnie 15 minut próbowali bronić i do widowiska dodali element rywalizacji. - Wygraliśmy prawie 30 punktami, więc obrona to nie był nasz problem - śmiał się trener Północy Tomas Pacesas (Prokom). - Mówiłem zawodnikom, że jak chcą, to mogą bronić. Jak widać, nie słuchali - odpowiedział prowadzący Południe Paweł Turkiewicz (Turów).

W konkursie wsadów jurorów i kibiców podbił Barrett, który najpierw wybił się z okolic linii rzutów wolnych i po wygibasie umieścił piłkę w koszu. W drugiej próbie skrzydłowy Kotwicy wykonał lewy dwutakt z przełożeniem piłki pod nogą. Klasowe zagranie!

Jedyny reprezentant Polonii Gaz Ziemny Michael Ansley większość meczu spędził na rywalizacji słownej z Georgiem Ressem z AZS Koszalin. Były zakłady o rzuty, docinki, próby gry jeden na jednego. 42-letni Ansley wsadu nie pokazał, zdobył tylko dwa punkty, ale bawił się dobrze.

PÓŁNOC - POŁUDNIE 143:116. Kwarty: 36:39, 39:35, 34:21, 32:21. Północ: Hicks 24 (6), Wójcik 22 (2), Kikowski 15 (3), Logan 14, Dylewicz 0 oraz Barrett 14, Wallace 14, Reese 12 (2), McLean 7 (1), Mojica 3 (1). Południe: Pluta 17 (3), Daniels 8, Brkić 3 (1), Ansley 2 (1), Koszarek 2 oraz Miller 25 (5), Timberlake 22, Day 14 (2), Landry 13 (1), Roszyk 4, Szubarga 4, Witka 2.

Polonia 2011 gra dalej

Występujący w I lidze koszykarze Polonii 2011 pokonali w Białymstoku Żubry 98:91 i awansowali do półfinału play-off. W tej rundzie zagrają już z Intermarche Zielona Góra o bezpośredni awans do ekstraklasy

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.