Radwańska zagra o ćwierćfinał z Venus Williams

Rozstawiona z nr. 10 Agnieszka Radwańska pokonała w trzeciej rundzie turnieju z cyklu WTA w Miami Estonkę Kaję Kanepi (21.) 6:4, 6:3. W 1/8 finału Polka zmierzy się z Venus Williams, która pokonała Anna-Lenę Groenefeld 7:5, 6:3

Fyrstenberg i Matkowski odpadli w 1. rundzie ?

W niedzielę w III rundzie zanosiło się na spacerek Polki, bo z Estonką Kaią Kanepi prowadziła już 4:0, ale dała się dogonić i zafundowała sobie niepotrzebne nerwy w końcówce seta. Skończyło się szczęśliwie na 6:4. W drugiej partii to Estonka najpierw odskoczyła na 3:1, ale Radwańska potem nie oddała jej już gema i wygrała 6:3.

Kanepi to niewygodna rywalka - ma 180 cm, waży 75 kg i potrafi potężnie uderzać. Archutowski przewidywał jednak, że jeśli Agnieszka będzie dobrze serwować, to powinno skończyć się happy endem. Nie pomylił się.

1/8 finału turnieju z pulą nagród 4,5 mln dol. to kolejny dobry wynik Radwańskiej w sezonie, który zaczął się słabo. Po wpadkach w Melbourne, Dubaju i Monterrey, Polka zaczęła wreszcie wygrywać regularniej. W Miami spisała się już znacznie lepiej niż przed rokiem. Wtedy odpadła w II rundzie, teraz zyski to co najmniej 135 pkt. do rankingu WTA i 32 tys. dol.

O ćwierćfinał Radwańska zagra z Venus Williams (WTA 6), która w III rundzie wygrała z Niemką Aną Leną Groenefeld 7:5, 6:3. To trzeci pojedynek Polki z amerykańską gwiazdą. W 2006 r. Agnieszka pokonała Venus w hali w Luksemburgu, ale siedmiokrotna triumfatorka imprez Wielkiego Szlema miała wówczas kontuzję nadgarstka i z trudem odbijała piłki. Zeszłoroczny mecz w 1/8 finału US Open bez problemów wygrała Williams.

Wydaje się, że Radwańska swojej szansy może upatrywać jedynie w ewentualnej słabszej dyspozycji potężnie uderzającej rywalki. Na Venus i jej młodszą siostrę Serenę - jeśli tylko są w formie i mają motywację - nie ma bowiem w dzisiejszym tenisie kobiecym mocnych. W Miami Williams już zapowiadają, że marzy im się siostrzany półfinał.

Skąd się biorą humory Radwańskiej? 

Więcej o: