Koniec sezonu dla Sportino

Inowrocławskie Sportino zakończyło sezon w PLK. Zespół Aleksandra Krutikowa przegrał z AZS Koszalin i odpadł z dalszych gier, ale utrzymanie w lidze i 10. miejsce po rundzie zasadniczej to wielki sukces beniaminka.

Koszalinianie wygrali po raz drugi w preplay-off i to oni awansowali do najlepszej ósemki ekstraklasy. O porażce Sportino zdecydowała ostatnia kwarta. Do składu wrócił już wprawdzie Kyle Landry, ale widać było, że Kanadyjczyk nie jest jeszcze w pełni formy po urazie stopy. Najlepszy zbierający naszej ekstraklasy zaliczył zaledwie dwie zbiórki (średnia z sezonu wynosi 10,3).

Spotkanie było bardzo wyrównane. W Sportino mądrze i skutecznie grał Łukasz Żytko (2/3 za dwa w pierwszej kwarcie), który okazał się najlepszym strzelcem zespołu. Fatalnie spisał się Eddie Miller, dopiero w 34 minucie zdobył swoje pierwsze punkty z gry, a wcześniej spudłował 12 rzutów. W ostatniej minucie George Reese powiększył przewagę AZS do 5 pkt (68:63) i wydawało się, że to już koniec emocji, ale Ivars Timermanis trafił za trzy, a potem szansy na doprowadzenie do dogrywki nie wykorzystał jednak Miller, który spudłował z dystansu po raz siódmy.

Sportino - AZS Koszalin 68:71

Kwarty : 18:17, 23:22, 15:16, 12:16

Sportino: Żytko 21 (3), Timermanis 14 (3), Milller 8, Gomez 7, Obrzut 5 oraz Landry 10, Wichniarz 3 (1), Świderski 0, Witos 0

AZS : Mojica 21 (4), Reese 14, Swanson 13 (1), Milicić 6 (1), Oduok 4 oraz Arabas 9 (2), Łuszczewski 4, Metelski 0, Bogdan 0, Diduszko 0,

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.