Błaszczykowski wolał nie ryzykować

PRZEGLĄD PRASY. Jakub Błaszczykowski nie wystąpił w sobotnim meczu Borussi Dortmund z Hannoverem 96, mimo że po kontuzji uda nie ma już śladu. Polak nie był jeszcze gotowy psychicznie na występ, obawiając się odnowienia kontuzji - czytamy w "Przeglądzie Sportowym".

Dzień przed meczem Błaszczykowski poprosił trenera Juergena Kloppa, aby nie wystawiał go jeszcze w składzie. Nie czuł się jeszcze na tyle pewnie po kontuzji, pamiętając swój powrót w zeszłym roku. Wtedy to po wyleczeniu urazu zagrał z Werderem i w pierwszej połowie zszedł z boiska, gdyż odnowiła mu się kontuzja uda.

W poniedziałek reprezentant Polski będzie trenować indywidualnie, we wtorek i środę już z drużyną i w środę właśnie ma zostać podjęta decyzja, czy zagra on w sobotnim spotkaniu z... Werderem. Sam piłkarz zapewnia, że będzie gotowy zarówno na to spotkanie, jak i na mecz z Irlandią Północną 28 marca w Belfaście. Przez kontuzje Kuba nie trafi do wielkiego klubu?

O kontuzji Miroslava Klose - czytaj tutaj ?