Polak trenuje z pierwszą drużyną AC Milan

PRZEGLĄD PRASY. - Już latem polski bramkarz, Michał Miśkiewicz, może zadebiutować w pierwszej jedenastce wielkiego AC Milan - donosi sobotni ?Fakt?.

- Kiedy któryś z bramkarzy pierwszego składu ma kontuzję lub odpoczywa, ja go zastępuję. Radzę sobie przyzwoicie, zdarzyło mi się odbić kilka groźnych strzałów Kaki czy Ronaldinho - mówi Miśkiewicz.

Michał Miśkiewicz jeszcze 19 miesięcy temu był bramkarz Kmity Zabierzów, ale zdecydował się na wyjazd do Włoch. W tym sezonie jest jednym z filarów drugiej drużyny Milanu, a dobra gra zaowocowała zaproszeniem na trening zespołu Serie A.

- Jest szansa, że w czerwcu znajdę się w pierwszej drużynie - zdradza Miśkiewicz. 20-letni bramkarz ma na to spore szansę, bo prawdopodobnie z klubu odejdą dwaj najstarsi bramkarze - 36-letni Dida oraz o rok starszy Żelijko Kalac. W ich miejsce wskoczyć miałby jakiś uznany zawodnik oraz junior, czyli Miśkiewicz. Mimo sukcesów za granicą nikt w Polsce bramkarzem drugiej drużyny Milanu się nie interesuje. - Nie będę się wypłakiwał mediom, wolę zakasać rękawy i ciężko pracować - mówi.

Obraniak wkrótce Polakiem? - czytaj tutaj ?