Marek Koźmiński dla Sport.pl: Nie ma mowy, by Udinese zlekceważyło Lecha

W lidze o nic już nie grają, a europejskie puchary to prestiż. Na pewno rzucą na boisko wszystko, co mają najlepszego. Ale Lech nie jest bez szans, bo Udine ma bardzo młodą, niedoświadczoną i krótko ze sobą grającą drużyną - mówi Marek Koźmiński, były piłkarz Udinese

Trwa transmisja Zczuba i na żywo! ?

Jeszcze żaden klub z Polski nie wygrał jednak we Włoszech. W czwartek wieczorem Lech Poznań chce złamać zaklęcie. Transmisję z rozpoczynającego się o godz. 20:45 meczu rewanżowego 1/16 finału Pucharu UEFA przeprowadzi TVP2.

Marek Koźmiński, były piłkarz Udinese, przyznał przed meczem, że Włosi rzeczywiście są trochę za młodzi i niezgrani: - Widać to po wynikach. Na początku byli nawet liderem ligi, a potem mieli długą serię meczów bez zwycięstwa. W tym niedoświadczeniu widzę szansę dla Lecha. W rewanżu Lech musi 'włączyć' szaleństwo zamiast wyrachowania

Zdaniem byłego reprezentanta kraju poznaniacy nie mogą się od początku rzucić na rywala: - Powinni zrobić wszystko, by nie stracić gola. Zaryzykować można w ostatnich 20 minutach. Jeśli lechici zagrają dobrze, wierzę, że niektórymi zainteresują się kluby Serie A. Największe szanse ma Robert Lewandowski, który podobał się Włochom już w pierwszym spotkaniu. Nastawienie Włochów? Są bardzo pewni siebie, ale po pierwszym meczu czują respekt. Zaimponowało im, że Lech potrafił się podnieść, choć przegrywał 0:2.

Trener Franciszek Smuda jest dobrej myśli. Twierdzi, że zna w Udinese każdy kąt . Tymczasem trener Udinese ma spore problemy i pewnie dlatego Włochów trzeba podglądać zza płotu . Przez chwilę zagrożony był nawet występ Lewandowskiego, ale prawie wszyscy są już zdrowi . Pomocnik Lecha Jakub Wilk uważa, że kluczem do awansu będzie spokój . Znawca włoskiej piłki, Zbigniew Boniek, daje polskiej drużynie 40 proc. szans na awans . Wszystko będzie jasne już w czwartkowy wieczór.

Tomasz Lipiński: Udinese pewne siebie ?

Więcej o: