Claudio Ranieri koniecznie chce wygrać z Chelsea

Czy Juventus Claudio Ranieriego da radę Chelsea Guusa Hiddinka? Pięć lat temu Ranieri został pierwszą ofiarą ambicji Romana Abramowicza. Choć w lidze zajął drugie miejsce, a w LM dotarł do półfinału, zastąpił go José Mourinho. - Mam im coś do udowodnienia. W Chelsea nie pozwolono mi dokończyć roboty - mówi Ranieri

Wróciła Liga Mistrzów ?

Włocha do dziś miło wspominają kibice (sprowadził na Stamford Bridge m.in. Franka Lamparda, Joe Cole'a i Claude'a Makelele) i piłkarze. - Kocham tego faceta. Gdyby nie on, mógłbym nie być tym, kim jestem - chwali Ranieriego Lampard.

Jednak cała kariera trenerska 57-letniego Włocha wygląda dość ubogo. Przez 20 lat wygrał tylko Puchar Hiszpanii i Włoch, a w Europie marginalny Superpuchar i Puchar Intertoto.

Mistrzostwa nie zdobędzie także w tym sezonie. Do prowadzącego Interu traci już 9 pkt. Jego drużyna nie nadąża za mediolańczykami, głównie z powodu kontuzji. Z Chelsea na pewno nie zagrają Jonathan Zebina, Dario Knezević, Paolo De Ceglie i Cristiano Zanetti. Ale i tak kibice są zadowoleni, bo urazy wyleczyli Giorgio Chiellini i David Trezeguet. Obaj dobrze zagrali w niedzielnym spotkaniu z Palermo, Francuz strzelił drugiego gola. - O wyniku zadecyduje Alessandro del Piero. Nadaje się do takich meczów - mówi były gwiazdor Chelsea Gianfranco Zola.

W Londynie najbardziej liczą na Didiera Drogbę i Nicolasa Anelkę. Poprzedni trener Luiz Felipe Scolari twierdził, że ta dwójka ze sobą grać nie może, i wysyłał reprezentanta Wybrzeża Kości Słoniowej na trybuny. Guus Hiddink, który zastąpił Brazylijczyka, stawia na obu. - Nigdy tak bardzo nie zależało mi na triumfie w LM - mówi Drogba. W ostatnich pięciu latach jego drużyna cztery razy grała w półfinale, ale ani razu nie zdobyła trofeum. Głodny sukcesu jest też pewne Hiddink, który Puchar Europy wygrał raz - 21 lat temu z PSV Eindhoven.

Dziś w LM grają:

Villarreal - Panathinaikos

Real - Liverpool

Sporting - Bayern

Chelsea - Juventus

początek wszystkich spotkań o 20.45

Na wiosnę giganci bez wzmocnień ?