Ferguson o impertynectwie Mourinho i zerowych szansach Realu

Dzień przed powrotem Ligi Mistrzów po zimowej przerwie trener Manchesteru United Alex Ferguson krytykuje politykę transferową Arsenalu, a także mówi o zerowych szansach Realu w LM i trenerze Interu, Jose Mourinho

Giganci bez wzmocnień ?

- Dogłębnie wierzy w swoich młodzików. Nie lubi też mieszać ich ze starszymi zawodnikami - powiedział o trenerze Arsenalu. Szkot zdradził, że podziwia za to Arsena Wengera. Nie rozumie jednak braku równowagi w prowadzonej przez niego polityce transferowej. - Zadziwia mnie jednak to, że zawsze kupuje napastników, takich jak Arszawin. To dobry piłkarz, ale przecież ma już Nasriego, Adebayora, Van Persiego,Bendtnera, Eduardo, Walcotta. On chyba nie lubi kupować obrońców. Widać tu zakłócenie równowagi. MU gra najwięcej ze wszystkich. Ale dlaczego najlepiej?

Ferguson powiedział też, co sądzi o szansach Realu Madryt w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów. Według Szkota "Królewscy" mają za wolnych piłkarzy, żeby przeciwnicy musieli się nimi martwić. - Nie mają szans - powiedział. - Nie mają szybkości. Są tam świetni zawodnicy, tacy jak Heinze, Cannavaro czy Gago, ale oni są za wolni. No, jest Robben. Tylko on może nadać im tempo, ale za to nie jest zbyt odważny.

Szkoleniowiec "Czerwonych Diabłów" uważa, że poza United największe szanse na zwycięstwo mają Liverpool, Chelsea, Arsenal, Inter i Barcelona. Manchester we wtorek zmierzy się w pierwszym meczu 1/8 finału z Interem na San Siro. Ferguson bardzo dobrze wyrażał się w poniedziałek o Jose Mourinho, byłym trenerze Chelsea, obecnie zasiadającym na ławce trenerskiej zespołu z Mediolanu.

- Mój stary przyjaciel... - powiedział. - Już go widzę, jak mówi na konferencji prasowej: "Mam dobrą statystykę w rywalizacji z Manchesterem". Niektórzy go nie lubią, bo jest impertynencki, zbyt pewny siebie. Co do mnie, ja go uwielbiam. Jest dobry w tym, co robi.

Ferguson wypowiedział się też na temat swojego zainteresowania Karimem Benzemą. Prezydent Lyonu oskarżył managera United, że ten w niedozwolony sposób próbuje nakłaniać Benzemę do przejścia do jego drużyny. - To wyśmienity piłkarz. Sposobem ułożenia ciała przypomina mi Zinedina Zidana. Ma wielkie ramiona i wspaniale panuje nad piłką. Piłka klei mu się do nogi, a obrońcy nie mogą trafić ze wślizgami. Ale to wcale nie znaczy, że chcę go kupić. - Trener dodał jeszcze, że fascynuje go także Franck Ribery z Bayernu Monachium. - Jest fantastyczny. Zawsze w ruchu, ma niesamowitą energię. Wciąż biega do przodu, ale dużo też gra w obronie. W Anglii nie miałby żadnych problemów.

Stec: Orgia bez goli też daje frajdę ?

Więcej o: