Beenhakker czeka na ruch Wichniarka

PRZEGLĄD PRASY - Czekam i liczę na to, że Artur Wichniarek napisze do PZPN, że wciąż chce grać dla reprezentacji - deklaruje w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" Leo Beenhakker.

Jeleń nie olewa kadry ?

Trener kadry oświadczył, że poleci do Bielefield obejrzeć Polaka, który w tym sezonie Bundesligi strzelił już 12 bramek. - Wichniarek cały czas jest na mojej liście. Ale teraz to on musi wykonać krok. Przecież tak samo nie powołuję Sobolewskiego, nawet gdybym chciał, czy Jacka Bąka. Oni zadeklarowali, że ich czas w kadrze już minął, więc nie ma tematu. To samo na razie z Wichniarkiem, ale mam nadzieję, że się to zmieni - mówi Leo.

Saganowski jak Wichniarek. Strzela gole, ale w kadrze nie gra

Wichniarka nie było w kadrze od lutego 2008, kiedy to zagrał połowę meczu z Czechami. 7 miesięcy później napastnik zrezygnował z gry w kadrze, gdyż Beenhakker wciąż pomijał go w swoich powołaniach. Powodem było to, że piłkarz psuł atmosferę w kadrze - swoim strojem, zachowaniem oraz żądaniami specjalnego traktowania - pisze Przegląd.

O udanym meczu Krzynówka - czytaj tutaj ?