FIA celem w Formule 1 będą budżety po 50 mln euro

Miedzynarodowa Federacja Automobilowa (FIA) zapowiedziała dalsze poszukiwania oszczędności w Formule 1, co ma przynieść w 2010 r. obniżkę budżetów o 1/4, a docelowo obniżyć je do poziomu 50 mln euro.

Kubica: Z dobrym bolidem będę mistrzem ?

- Naszym celem jest obniżyć do tej sumy koszty konkurowania w Formule 1 - powiedział rzecznik FIA. Zmiany w Formule 1 mają umożliwić zdobycie mistrzostwa przy takim poziomie budżetu. Zespół Hondy, który zapowiedział wycofanie się z rywalizacji w tym sezonie jeśli nie znajdzie sponsora wydał w zeszłym sezonie blisko 300 mln euro.

FIA przyjęła dokument, autorstwa byłego szefa zespołu Jaguara Tony Purnella, w którym wezwano do wyraźnego określenia tych obszarów rozwoju technologicznego, w których zespoły nie będą rywalizować, a rozwiązania będą podlegały standaryzacji i tych w których dopuszczona zostanie konkurencja.

FIA w porozumieniu z FOTA, organizacją zrzeszającą teamy F1, już dokonała zmian w zasadach budowy bolidów i rozgrywania zawodów w nadchodzącym sezonie. Wydłużono okres używania silników, powstrzymano mozliwość rozwijania udoskonaleń aerodynamicznych i zakazano prowadzenia testów w czasie sezonu. FOTA już zapowiedziała, że kolejne oszczędności można znaleźć w badaniach nad silnikiem, które w 2007 r. w niektórych zespołach sięgały 20-30 mln euro.

Nie wszyscy jednak entuzjastycznie podchodzą do zmian. - Mam nadzieję, że nie zatracimy tego co sprawia, że Formuła 1 jest unikalna - powiedział w zeszłym miesiącu szef Toyoty John Howett. - Jeżeli wprowadzając zmiany będziemy się opierali wyłącznie na krótkowzrocznym cięciu kosztów, nie sądzę by jakikolwiek producent chciał pozostać w tym sporcie - dodał.

Kubica ciągle za cieżki? - czytaj tutaj ?

Więcej o: