Siatkarze z Hajnówki podejmą Orła

Po ostatniej porażce spadli na miejsce barażowe. W sobotę mają szansę, aby wrócić na bezpieczną pozycję. Siatkarze z Hajnówki podejmą sąsiada w I-ligowej tabeli - Orła Międzyrzecz

Zawodnicy Pronaru Parkiet Hajnówka przegrali trzy ostatnie spotkania w lidze. Gdy przed tygodniem ulegli na wyjeździe 1:3 ekipie z Jaworzna, po raz pierwszy w sezonie spadli poza pierwszą szóstkę rozgrywek, czyli na miejsce barażowe. Na wyniki hajnowian wpływ mają m.in. problemy kadrowe. W Jaworznie trener Paweł Blomberg nie mógł skorzystać z kontuzjowanego Michała Jaskulskiego oraz chorych Mateusza Sacharewicza i Mateusza Bartosiaka.

- Jaskulski ponownie nie będzie mógł zagrać, a Sacharewicz już powinien być do dyspozycji, ale nie trenował praktycznie przez dwa tygodnie, i zobaczymy, czy nie zdecydujemy się na kogoś innego na środku siatki - mówi szkoleniowiec, który po słabszych wynikach zespołu został wczoraj wezwany przez włodarzy klubu na rozmowę.

- Gdybyśmy spisywali się tak dobrze, jak w pierwszej rundzie, to pewnie takie spotkanie nie byłoby potrzebne. Ale spadliśmy w tabeli poza bezpieczną pozycję i chcieliśmy wiedzieć, jaki trener ma plan na najbliższe spotkania - tłumaczy prezes klubu Bazyl Stepaniuk. - Nie jesteśmy jednak ludźmi, którzy działaliby pochopnie i stawiali trenerowi jakieś ultimatum. Chcemy po prostu, aby drużyna wróciła na wcześniejsze miejsce w tabeli, żeby nie było potem niepotrzebnych nerwów w play-out.

Szansę na awans nawet na czwartą pozycję w tabeli hajnowianie mają już w sobotę. Stanie się tak, jeżeli nasi siatkarze pokonają zespół z Międzyrzecza za trzy punkty, a ekipa z Gorzowa Wielkopolskiego nie zdobędzie nawet "oczka" w starciu z liderem z Wielunia.

- Rzeczywiście możliwy jest taki scenariusz, ale dla nas najważniejsze jest zwycięstwo w sobotę - stwierdza Blomberg. - Co prawda na wyjeździe przegraliśmy z Orłem 0:3, ale teraz rywale spisują się słabiej.

Zawodnicy z Międzyrzecza ostatnio spisują się w kratkę. Przed tygodniem przegrali z ekipą z Będzina, ale dwie kolejki wcześniej pokonali siatkarzy z Jaworzna, z którymi nie mogli sobie poradzić hajnowianie.

- Wydaje mi się, że rywale mają teraz lekki dołek i musimy to wykorzystać. Zmierzymy się z bezpośrednim przeciwnikiem w tabeli i to jest mecz za sześć punktów - uważa szkoleniowiec hajnowian. - W ogóle im bliżej końca rundy zasadniczej, to o punkty będzie coraz ciężej. Mam jednak nadzieję, że uda nam się zdobyć dziewięć, dziesięć "oczek" i zakończyć rozgrywki na bezpiecznym szóstym miejscu.

Program spotkań 17. kolejki

Pronar Parkiet Hajnówka - Orzeł Międzyrzecz (sobota godz. 18, sala przy ul. Piłsudskiego), SMS I Spała - Energetyk Jaworzno, AZS Nysa - BBTS Bielsko-Biała, Gwardia Wrocław - Avia Świdnik, Siatkarz Wieluń - GTPS Gorzów Wielkopolski. Pauzuje MKS MOS Będzin.

Tabela I ligi

Zwycięzca awansuje do ekstraklasy, a drugi zespół zagra w barażu. Dwie ostatnie drużyny spadają