Siatkarki grają w pucharze

W pierwszym meczu grały w okrojonym składzie i wygrały bez większych problemów. W środę też powinny gładko pokonać rywalki i awansować do ćwierćfinału Pucharu Polski. Białostockie siatkarki o godz. 18 podejmą TPS Rumia

Zawodniczki Pronaru Zeto Astwy AZS w pierwszym meczu pucharowym wystąpiły bez kontuzjowanych Katarzyny Kalinowskiej i Dominiki Koczorowskiej. Mimo to pewnie wygrały 3:1.

- Myślę, że nie powinnyśmy mieć ponownie żadnych problemów z pokonaniem rywalek. Po prostu musimy wygrać - mówi Joanna Szeszko.

Pojedynek z zespołem z Rumii rozpocznie się dziś o godz. 18 w sali SP 50 przy ul. Pułaskiego. Na zwycięzcę rywalizacji między AZS-em a TPS-em czeka już w ćwierćfinale Muszynianka Muszyna.

Białostoczanki w zasadzie bardziej jednak niż nad meczem pucharowym skupiają się już nad kolejnymi spotkaniami w ekstraklasie. W przyszłym tygodniu przed naszymi zawodniczkami dwie ważne potyczki. Najpierw, w poniedziałek, zagrają z Gedanią Żukowo, a potem, w sobotę, zmierzą się z Centrostalem Bydgoszcz.

- Można powiedzieć, że zrobiło się ciekawie u dołu tabeli, po tym jak w ostatniej kolejce Gedania odniosła zwycięstwo [pokonała 3:0 Stal Mielec - red.] - stwierdza Szeszko. - Z Gedanią jednak gramy we własnej sali, przed własną publicznością i nie możemy mieć żadnych obaw przed tym spotkaniem.