Zjazd w Kitzbühel. Defago zdobył "Górę Gór"

Tydzień temu Szwajcar Didier Defago wygrał zjazd na najdłuższej w PŚ trasie w Wengen. W sobotę był najlepszy na najtrudniejszej w Kitzbühel.

Kolejny wypadek na legendarnym stoku ?

- Ostatnie osiem dni było wspaniałych. Cieszę się bardzo, bo gdy po raz pierwszy zobaczyłem tę trasę, pomyślałem, że musimy być chorzy, skoro decydujemy się tam zjechać - powiedział zwycięzca. Dwukrotny zwycięzca tych zawodów Austriak Stefan Eberharter porównuje zawody w Kitzbühel do zjazdu do wnętrza wulkanu. Trasa z Hahnekamm zwanej"Górą Gór" liczy prawie 3,5 km, momentami osiąga nachylenie 85 proc. W niespełna dwie minuty narciarze są 860 m niżej. - Mogę ją określić dwoma słowami - onieśmielająca i przerażająca - mówił po czwartkowym treningu Amerykanin Andrew Wiebrecht. To podczas tego treningu przy prędkości 140 km/godz. stracił panowanie nad nartami Szwajcar Daniel Albrecht. Ósmy w klasyfikacji generalnej PŚ narciarz przeleciał w powietrzu 100 m i uderzył w stok. Lekarze cały czas utrzymują go w stanie śpiączki farmakologicznej. W sobotę w tym samym miejscu z trasy wypadł Amerykanin Thomas Lanning, zawody przerwano na 20 minut, helikopter ewakuował poszkodowanego do szpitala.

Defago wyprzedził Michaela Walchofera i sensacyjnego zwycięzcę piątkowego supergiganta Klausa Krölla. Dla 28-letniego Austriaka, który odnosił sukcesy jako junior, to pierwsza wygrana w Pucharze Świata. Tym bardziej niezwykła, że startował ze złamaną tydzień temu w Wengen ręką. Kröll jest pierwszym od dwóch lat Austriakiem, który wygrał w Kitzbühel. Hermann Maier, na którego najbardziej liczyli kibice, był dopiero 12. Dotychczasowy lider Pucharu Świata Austriak Benjamin Raich nie ukończył zawodów.

W niedzielnym slalomie triumfował Francuz Julien Lizeroux, również po raz pierwszy w karierze. W superkombinacji, na którą składał się sobotni zjazd i niedzielny slalom, najlepszy był Szwajcar Silvan Zurbriggen. Drugi był Chorwat Ivica Kostelić, który dzięki temu wyprzedził Raicha na czele alpejskiego Pucharu Świata.

Stabilny stan Albrechta po makabrycznym wypadku - czytaj tutaj ?

12

 

tyle razy ci sami narciarze wygrywali w jednym sezonie zjazd w Wengen i Kitzbühel. Franz Klammer dokonał tego aż trzykrotnie!