Jastrzębski Węgiel w Kijowie bez Samiki

Siatkarze z Jastrzębia rozegrają w środę rewanżowy mecz 1/8 finału Pucharu Challenge Cup z Lokomotiwem Kijów. Do stolicy Ukrainy nie pojechał z drużyną kontuzjowany as zespołu Francuz Guillaume Samica

Zespół Roberta Santillego zagra w środę rewanżowy mecz 1/8 finału Pucharu Challenge Cup z mistrzem Ukrainy Lokomotiwem Kijów. Pierwsze spotkanie zakończyło się zwycięstwem jastrzębian 3:0. - Warto byłoby powtórzyć ten wynik, żeby zacząć przyzwyczajać się do wygranych. Meczów przegranych zanotowaliśmy w tym sezonie trochę za dużo - uważa drugi trener JW Leszek Dejewski.

Jastrzębianie wylecieli we wtorek o godz. 6.15 z lotniska w Katowicach do Frankfurtu, skąd udali się do stolicy Ukrainy. W Jastrzębiu pozostał jedynie kontuzjowany francuski przyjmujący Guillaume Samica, który w pierwszym meczu pucharowym z Ukraińcami naderwał prostownik palca i musi pauzować jeszcze przez parę dni. Niewykluczone, że wróci do gry w najbliższym meczu ligowym.

Początek spotkania z Lokomotiwem o godz. 16 czasu polskiego.