MŚ w piłce ręcznej: Polska wyrasta na faworyta!

Po zwycięstwie nad Algierią i Rosją reprezentacja Polski jest o krok od awansu do następnej fazy rozgrywek. Dziś mecz z Macedonią, który polscy szczypiorniści muszą wygrać.

Czy Polaków stać na podium? 

Najpierw wyższość Polaków musiała uznać trzecia drużyna Afryki, później Rosjanie, którzy po raz trzeci z rzędu przegrali z podopiecznymi Bogdana Wenty na ważnej imprezie. I choć polscy szczypiorniści nie grają porywającą, są skuteczni w najważniejszych momentach. No i w bramce mają Sławomira Szmala ? , który był prawdziwym bohaterem ostatniego spotkania z Rosją.

Polacy są faworytem tej grupy i powoli też stają się jednym z głównych pretendentów nie tylko do gry w półfinale ale i w finale. Co prawda według bukmacherów wyższe notowania nadal mają m.in. Francuzi, Chorwaci, Duńczycy, czy Niemcy, jednak w grupie C tylko oni dotychczas nie stracili punktu i mają ogromną szansę, by z kompletem zwycięstw, w komfortowej sytuacji przystąpić do następnej fazy rozgrywek.

Po remisie z Rosją Takiej szansy już nie mają Niemcy, a Rosjanie najprawdopodobniej do ostatniego spotkania bić się będą o wyjście z grupy z Tunezją. Mistrzowie Afryki mimo porażki z Niemcami pokazali, że łatwo skóry w tym turnieju nie oddadzą. Do ostatnich minut pojedynku pomiędzy mistrzami świata i Afryki trwała zacięta walka, a wynik zmieniał się raz na korzyść Niemców, a raz Tunezyjczyków o czym możesz przeczytaj tutaj ? .

O rywalach z "czarnego lądu" z szacunkiem wypowiadają się też reprezentanci Polski. - Tunezja gra ciekawie, niekonwencjonalnie, co może zaskoczyć każdego rywala. Mają w składzie doświadczonych i ogranych na europejskich parkietach zawodników, którzy na co dzień występują w ligach francuskiej i hiszpańskiej - komplementuje Daniel Żółtak, polski debiutant na mistrzostwach świata.

Gwiazdą reprezentacji Tunezji jest Wissem Hmam, czołowa postać francuskiego Montpellier. Większość kibiców piłki ręcznej pamięta go z mundialu 2005, którego gospodarzem byli właśnie Tunezyjczycy. Hmam popisał się niesamowitą skutecznością zdobywając ponad 80 bramek, a jego drużyna zajęła 4 miejsce.

Z kolei Niemcy, w porównaniu z mistrzostwami świata w 2007 roku, grają w zmienionym składzie. Nie ma już w kadrze takich asów jak Henning Fritza, Florian Kehrmann, czy Andrej Klimovets. Ich miejsce zajęli młodsi, jednak bardzo utalentowani i ograni na europejskich parkietach zawodnicy. Przed mistrzostwami trener mistrzów świata jednak bardzo ostrożnie wypowiadał się o szansach swoich podopiecznych. - Wyjście grupy będzie naszym sukcesem - mówił przed mistrzostwami trener mistrzów świata Heiner Brand, czy wywołał tylko ironiczny uśmiecha Bogdana Wenty. - Mało mnie interesuje co mówi Brand - stwierdził. - Wiem, że Niemcy nie odpuszczą turnieju, wiem też, że w składzie mają wielu doświadczonych zawodników. Co o rywalach mówi trener Polaków? Czytaj tutaj ?

Póki co jednak mistrzowie świata nie zachwycają i ich ewentualna porażka z Polską, (przy zmienionym systemie rozgrywek, w którym punkty z pierwszej rundy liczą się w kolejnej fazie), może oznaczać, że Niemców nie zobaczymy w półfinale chorwackiego turnieju.

Dziś Polska gra z Macedonią, która w pierwszym meczu przegrała z Tunezją. - To niewygodny rywal - mówił przed turniejem Bogdan Wenta. - Mają w swoim składzie doskonałego piłkarza Kirila Lazarowa, o którego biły się najlepsze kluby Europy. Jednak w pierwszym swoim spotkaniu Macedończycy, którzy przed turniejem w Chorwacji zapowiadali walkę z najlepszymi, musieli uznać wyższość Tunezyjczyków, którzy zachowali więcej zimnej krwi w końcówce spotkania.

Ciekawie wygląda też sytuacja w innych grupach. W grupie B, prowadzą Hiszpanie, którzy wyprzedzają gospodarzy turnieju Chorwatów i Szwedów (wszystkie drużyny odniosły komplet zwycięstw. Jednak faworyci nie grali jeszcze ze sobą. Zapowiada się więc pasjonująca walka o jak najlepszy bilans przed kolejną fazą rozgrywek.

W grupie A na czele niespodziewanie Słowacja, choć także Francuzi i Węgrzy jeszcze nie przegrali. Kto z tej grupy nie straci punktów? Faworytem są Francuzi, choć ostatniego słowa nie powiedzieli też Węgrzy, a może też i Słowacy.

W grupie D na czele drużyny ze Skandynawii Norwegia i Dania, które o 2 punkty wyprzedzają Serbów. To najprawdopodobniej z tą trójką w kolejnej fazie chorwackiego mundialu zmierzą się Polacy. Póki co obie drużyny nie zawodzą, choć Duńczycy w ostatnim meczu z Serbami wygrali zaledwie jedną bramką. Czy ktoś z faworytów wyjdzie z grupy bez straty punktu? Szanse na to mają już tylko zespoły ze Skandynawii. Jednak zawsze groźni Serbowie mogą jeszcze sporo "namieszać" w ostatecznej klasyfikacji.

- My jednak nie patrzymy na rywali - mówi Bogdan Wenta - Chcemy wrócić z turnieju jak najpóźniej.

Oby...

Specjalny serwis mistrzostw świata - wejdź tutaj ?

Więcej o: