Ron Dennis nie jest już szefem McLarena!

Brytyjczyk ogłosił, że z dniem 1 marca przestanie sprawować funkcję szefa zespołu McLaren F1, w którym jeździ aktualny mistrz Lewis Hamilton.

Będą dłuższe pit stopy?  ?

Dennis zostanie zastąpiony przez Martina Whitmarsha. - To odpowiedni czas na to, by Martin przejął funkcję szefa zespołu. Jest to w 100% moja decyzja - powiedział Dennis.

Brytyjczyk jest dyrektorem wykonawczym i współwłaścicielem McLaren Group (posiada 15% udziałów). Swoją karierę w Formule 1 zaczynał od roli mechanika. Szybko piął się w hierarchii wyścigowej, w końcu stać go było na założenie własnego zespołu.

Ekipa z powodzeniem rywalizowała w niższych klasach wyścigowych, dzięki czemu doszło do jej połączenia z McLarenem. Jako dyrektor zbudował potęgę legendarnego brytyjskiego zespołu. Pod wodzą Dennisa tytuły mistrzowskie zdobywali: Niki Lauda, Alain Prost, Ayrton Senna, Mika Häkkinen i w ostatnim sezonie Lewis Hamilton.

- Nie traktujcie tego, jako mojej emerytury, bo będę pracował ciężej niż kiedykolwiek. Nadal będę dyrektorem wykonawczym (przyp. red. w McLaren Group) - powiedział Dennis, który za swoje zasługi dla sportu został uhonorowany Orderem Imperium Brytyjskiego.

W lutym minionego roku Dennis poinformował, że wspólnie z żoną podjął decyzję o rozpoczęciu procedury separacji. Mają trójkę dzieci.

Co dzieje się za kulisami stajni Ferrari? - czytaj tutaj ?

Więcej o: