Hopkins, czyli Y4145 znowu się rzuca

Bernard Hopkins chce walczyć z Tomaszem Adamkiem? B-Hop jest zły, narwany, genialny i walka z nim daje miliony

Adamek chce hopkinsa ?

Jako 13-latek w 1978 roku Hopkins był trzy razy dźgnięty nożem, niemal śmiertelnie. Sam brał udział w kilku rozbojach. Mimo to 21 lat później syn człowieka, który zapił się na śmierć, zarabia miliony całkowicie legalnie. W boksie.

Hopkins, który przybrał sobie pseudonim "Kat", nauczył się boksować w więzieniu stanowym o najwyższym rygorze (Graterford). Dostał 18 lat za dziewięć udowodnionych przestępstw, w tym za rozboje na innych bandytach. "Bo oni nie donoszą na policję" - wyjaśnił przed sądem.

Na wolności Hopkins znalazł się po pięciu latach, już jako bokser. Opowiadał, że jako więzień nr Y4145 widział gwałty na współwięźniach i morderstwo kolegi z celi za paczkę papierosów. Po wyjściu zadebiutował na zawodowym ringu, ale wcale nie był chętny do kolejnych walk. Przez rok nie boksował, uznając, że jest zwycięzcą, "dopóki nie ogląda świata zza krat". W końcu jednak postanowił, że kariera bokserska jest dla niego idealna.

Wciąż ma kłopot z zapanowaniem nad nerwami. Przed walką z Winky Wrightem wywołał bójkę po oficjalnym ważeniu. Zapłacił 200 tys. dol. kary. Przed walką z Feliksem Trinidadem rzucił na ziemię flagę Portoryko na oczach kilkudziesięciotysięcznego tłumu wyspiarzy, czym omal nie wywołał zamieszek w San Juan. Znokautował i Wrighta, i Trinidada, na dodatek słynnego Oscara de la Hoyę - wszystkich we wspaniałych pokazach boksu. Pokonał Antonio Tarvera i wreszcie jako ostatniego, o 15 lat młodszego Kelly'ego Pavlika. - Chciałbym pobić kolejnego ruszającego się w ringu jak robot białego chłopca - powiedział o Adamku po walce Polaka ze Steve'em Cunninghamem. Polak jest młodszy o 11 lat.

W Ameryce pięściarze budują pozycję dzięki zwycięstwu nad słynnym przeciwnikiem. Andrzej Gołota mimo kuriozalnych klęsk wciąż jest znany, bo zbił Riddicka Bowe'a na kwaśne jabłko. Chad Dawson - ten znakomity leworęczny pięściarz, który wygrał z Adamkiem - sprzedaje się jak świeże bułeczki, bo pokonał Polaka, Glenna Johnsona i Antonio Tarvera.

Adamek dotąd nie wygrał z nikim znanym. Hopkins byłby dla niego szansą. Obaj pięściarze mogą się spotkać w wadze juniorciężkiej lub zawrzeć kompromis - na przykład spotkać się w pół drogi, przy limicie 87 kg. Taki pojedynek dałby Adamkowi majątek, milion dolarów lub więcej. Nawet wielokrotnie więcej.

Gdyby na dodatek Polakowi udało się pokonać Hopkinsa, brama do wielkiego świata boksu zostałaby sforsowana. A zwycięstwo Polaka jest możliwe. Dzień po tym, jak Hopkins wypowiedział słowa: "Nigdy nie pozwolę, aby pobił mnie biały chłoptaś", przegrał z białym jak śnieg Walijczykiem Joem Calzaghe. - Eeeee, Hopkins nie wytrzymałby z Tomkiem 12 rund. Tomek skończyłby go przed czasem - powiedział trener Adamka Andrzej Gmitruk.

Na razie jednak o tym, że Hopkins chce stanąć do walki z Adamkiem, piszą wyłącznie polskie media.

Walkę Tomka Adamka ze Stevem Cunninghamem oceniają Radosław Leniarski i Michał Pol

Zdjęcia, wywiady, artykuły - wszystko o Tomaszu Adamku ?

Więcej o: