Dudek w bramce Realu - Na chwilę?

Pierwszy raz od 736 dni i drugi od pamiętnego finału w Stambule Jerzy Dudek zagrał w Lidze Mistrzów. Jego Real gładko 3:0 pokonał Zenit. Zdaniem hiszpańskiej prasy Polak nie ma szans na stałe miejsce w składzie

Zobacz bramki 6. kolejki Ligi Mistrzów na Zczuba.pl ?

Czy więc Polak ma choć cień szansy na grę w sobotnim klasyku z Barceloną? - Żadnych - odpowiada Paulo Polo, dziennikarz "Marki". Uważa, że gdyby nowy trener Realu Juande Ramos nie wystawił Casillasa na Camp Nou, byłoby to trenerskie samobójstwo. - Nie jest tak głupi. Prawda, że Iker broni ostatnio słabo, ale cała drużyna stoi za nim murem. Taka decyzja podzieliłaby drużynę, a porażka na Camp Nou sprawiłaby, że na Ramosa spadłyby gromy. Nawet gdyby Dudek zagrał z Zenitem fenomenalnie, w Barcelonie w bramce stanie Casillas - mówił Polo, jeszcze zanim Polak stanął między słupkami w meczu przeciwko Rosjanom.

Dudek za Casillasa w bramce Realu - to pierwsza decyzja nowego trenera "Królewskich" przed debiutem. O tyle szokująca, że poza tą zmianą Hiszpan wystawił na Rosjan wszystkich najlepszych. Czyli trudno uznać, że na 72 godziny przed klasykiem z Barceloną oszczędzał graczy podstawowego składu. Zagrali Rafael van der Vaart, dla którego był to 22. mecz w tym sezonie, i Raul, który rozegrał 21 spotkań - tyle samo co Casillas.

Czy oznacza to, że Dudek ma szansę rywalizacji o miejsce w składzie z ikoną Realu i reprezentacji Hiszpanii? Za Bernda Schustera było to niemożliwe. Polak, który jest w klubie drugi rok, grał tylko w drugorzędnych meczach Pucharu Hiszpanii. Zniechęcony ogłosił niedawno, że w czerwcu odchodzi do klubu, w którym mógłby grać.

"Dobrze! Juande daje Ikerowi sygnał, iż nikt nie jest u niego nietykalny. Casillas bronił ostatnio słabiutko" - napisał jeden z fanów Realu na forum internetowym dziennika "Marca", komentując grę Dudka.

Jednak hiszpańskie media w swoich wydaniach internetowych nie poświęcały zmianie w bramce większej uwagi. Pisały raczej o tym, że Andriej Arszawin przyznał, iż Real negocjuje z Zenitem w sprawie sprowadzenia go do Madrytu. Gdyby Iker miał stracić miejsce w składzie Realu, larum w hiszpańskiej prasie byłoby gigantyczne. "Juande daje nadzieję Dudkowi, ale z jasną intencją, by dać odpocząć Ikerowi przed gran derbi" - napisała w relacji z meczu "Marca".

Tak czy siak gra w LM była dla Polaka dużą szansą. Dudek nie miał wiele pracy. Zenit oddał ledwie 7 strzałów, z czego 5 celnych. Polak miał mało roboty, bo świetnie spisywała się obrona, a napastnicy Zenitu grali nieporadnie. Samo dostanie się pod pole karne było dla nich męczarnią. Jeśli wyjątkowo udało się tam dobiec trzem graczom Zenitu, szybko tracili piłkę.

A w dwóch groźnych sytuacjach Dudek interweniował szczęśliwie. W pierwszej połowie, po akcji Konstantina Żyrianowa i Danny'ego, ten ostatni nabił piłkę na Michela Salgado, której drogę do bramki zagrodził Dudek. W drugiej 35-letni Polak odbił na poprzeczkę uderzenie Wiktora Fajzulina. Pod koniec mógł go jeszcze pokonać... Christoph Metzelder, który po rzucie rożnym trafił w poprzeczkę. Byłby to samobój. Przy dośrodkowaniach Dudek radził sobie pewnie.

Bohaterami wieczoru byli miejscowi: Raul (dwa gole) i Robben (jeden). Raul strzelił 65. i 66. gola w europejskich pucharach. Jest już pierwszy na liście najskuteczniejszych - wczoraj wyprzedził Filippo Inzaghiego z Milanu (65 bramek).

Ramos zadebiutował zwycięstwem tak jak Dudek, który zagrał w barwach Realu pierwszy mecz w Champions League. Mały powiem optymizmu przed hitem na Camp Nou.

Potrzebnego optymizmu, bo jeszcze nigdy w historii gran derbi bukmacherzy nie byli tak pewni triumfu Katalończyków, którzy zaczęli sezon najlepiej w historii i strzelają średnio ponad trzy bramki w meczu. Real stracił w tym sezonie więcej goli niż zespoły ze strefy spadkowej - Espanyol, Recreativo i Osasuna. Dlatego stawiając jedno euro na wygraną Realu na Camp Nou, można wygrać aż sześć!

Van Nistelrooy, Robben, Pepe, Diarra, Marcelo, Miguel Torres, de la Red - tych piłkarzy Realu w sobotę na Camp Nou nie zobaczymy. W Barcelonie zabraknie Iniesty i kontuzjowanego niemal od roku stopera Gabriela Milito, bez których drużyna Guardioli zanotowała spektakularne triumfy nad Sevillą (3:0) i Valencią (4:0).

Wczoraj w Madrycie debatowano nad wzmocnieniami. Podobno Ramos chce kupić Didiera Zokorę, z którym pracował w Tottenhamie i który miałby zastąpić Diarrę. Trener Zenitu Dick Advocaat powiedział, że wie, iż Ramos uwielbia jego piłkarza Andrieja Arszawina. Ponoć można go mieć za 20 mln euro. Początkowo prezes Realu chciał czekać z transferami do końca sezonu, bo Arszawin nie będzie mógł już grać w Lidze Mistrzów. Transfery miały się skończyć na zakupie Huntelaara, który by zastąpił van Nistelrooya (będzie się leczył do końca sezonu). Ale prezes Realu wie, że nie ma czasu.

Piłka nożna: Cashback 55 PLN od BetClick.com - poleca Mateusz Borek ? - reklama

Więcej o: