Białystok i kamery w Mielcu

Siatkarki AZS-u Białystok prowadzone przez Dariusza Luksa, będą w niedziele rywalkami Stali Mielec w meczu 7. kolejki PlusLigi Kobiet. Spotkania na żywo pokaże Polsat Sport i TV4.

Mielczanki do spotkania przystąpią niesione środowym zwycięstwem z Gwardią we Wrocławiu 3:2. Zwycięstwem, odniesionym w dość nietypowych okolicznościach. Podopieczne Romana Murdzy w drugim i w piątym secie odrabiały bowiem ogromne straty. To powinno je podbudować. - Każdy tak myśli i ja też, i mam nadzieję, że to się przełoży na wydarzenia na boisku - mówi Roman Murdza.

Mielczanki lubią grać z AZS-em i zazwyczaj zwycięsko wychodziły ze starć z akademiczkami. Teraz w tabeli są o jedno oczko wyżej, mając punkt więcej od rywalek. Białostoczanki do Mielca przyjadą jednak, by odbić sobie porażkę u siebie z Centrostalem Bydgoszcz. - Jesteśmy podłamane, ale nie możemy siedzieć i myśleć, że jesteśmy beznadziejne. Musimy się szybko pozbierać i zmyć plamę z ostatniego spotkania - stwierdza Katarzyna Walawender, przyjmująca AZS-u.

Mielczanki w niedzielę będą miały okazje przełamać passę porażek w meczach telewizyjnych. - Jak się gra swoją grę, to nie ma znaczenia, czy jest to mecz w telewizji, czy też nie - rzuca krótko trener Murdza. Początek spotkania o godz. 14.45.

Pary 7. kolejki:

Aluprof Bielsko-Biała - Gwardia Wrocław, MKS Dąbrowa Górnicza - Calisia Kalisz, Gedania Żukowo - Farmutil Piła, Muszynianka Muszyna - Centrostal Bydgoszcz, Stal Mielec - Pronar Zeto Astwa AZS Białystok.