Beenhakker skarży się, ale nie rezygnuje

Leo Beenhakker jest zmęczony użeraniem się z działaczami PZPN i myśli o rezygnacji z prowadzenia reprezentacji Polski - napisał największy holenderski dziennik ?De Telegraaf?, powołując się na radiowy wywiad z trenerem. Holender zdementował te doniesienia.

Nike ubierze reprezentację Polski ?

W radiowym wywiadzie dla RTV Rijnmond Beenhakker stwierdził, że nie czuje wsparcia PZPN, wręcz przeciwnie. I jest już tym zmęczony. - PZPN właściwie nie współpracuje ze mną. Mam 66 lat i długą karierę za sobą. Nie chcę być irytowany na co dzień wszystkimi tymi drobiazgami. PZPN głównie babrze się w przeszłości - powiedział selekcjoner.

Holender tłumaczył w czwartek, że choć współpraca nie jest łatwa, nie mówił o rezygnacji. To są jego zdaniem wnioski dziennikarzy, którzy wyciągnęli je po rozmowie. - Nie myślę o rezygnacji, wprost przeciwnie. Z entuzjazmem czekam na obóz kadry w Turcji i wiosenne mecze eliminacji mistrzostw świata w RPA - powiedział Beenhakker "Gazecie Wyborczej".