Siatkarki pojechały do jaskini lwa

Na inaugurację pokonały srebrne medalistki, potem rozprawiły się z drużyną, która zdobyła brąz, teraz zagrają z czwartą ekipą poprzedniego sezonu, ale rywalki są dużo mocniejsze niż wcześniejsze przeciwniczki. Białostockie siatkarki zmierzą się w sobotę na wyjeździe z Aluprofem Bielsko-Biała

Białostoczanki rewelacyjnie rozpoczęły sezon. Zespół, który w dwóch poprzednich sezonach o utrzymanie w ekstraklasie walczył w barażach, pokonał najpierw 3:1 Farmutilu Piła, a następnie 3:2 Calisię Kalisz. Wygrana z kaliszankami miała miejsce dwa tygodnie temu, gdyż ostatnio była przerwa w rozgrywkach.

- To jednak nie oznacza, że zawodniczki odpoczywały, w poprzednim tygodniu trenowaliśmy dwa razy dziennie, a w tym już rozpoczęliśmy normalne przygotowania do kolejnego starcia w lidze - wyjaśnia Dariusz Luks, trener białostoczanek. - Mimo dwóch wygrany na pewno nie my jesteśmy faworytami sobotniego pojedynku. Zespół z Bielska to główny pretendent w tym sezonie do zdobycia złotego medalu.

Po poprzednich rozgrywkach, w których zawodniczki Aluprofu zajęły czwarte miejsce, w drużynie doszło do ogromnych zmian. Wymieniono połowę składu oraz trenera i obecny sezon ma być tym, w którym zespół z Bielska nie tylko będzie dominował na krajowych boiskach, ale też z dobrej strony pokaże się w europejskich pucharach.

- O mocnej kadrze naszych rywalek niech świadczy choćby fakt, że w pierwszym meczu w lidze [wygrana 3:0 z Centrostalem Bydgoszcz - red.] na ławce siedziała reprezentantka Polski Katarzyna Gajgał - stwierdza trener Luks. - Jedziemy do jaskini lwa i jak przegramy, na pewno nie będzie tragedii, bo w tym sezonie mamy inne cele. Z drugiej strony zespół z Bielska w tym sezonie chce walczyć na wszystkich frontach i być może uda nam się pokusić o niespodziankę.

Aby myśleć o choćby punkcie, w sobotę białostoczanki muszą przede wszystkim bardzo dobrze spisywać się w polu zagrywki. Rywalki bowiem w pierwszych spotkaniach sezonu, mimo wygranych, miały spore kłopoty z przyjęciem. A w białostockiej drużynie są zawodniczki, które potrafią posyłać groźne zagrywki na drugą stronę siatki.

Program spotkań 3. kolejki

Sobota: Aluprof Bielsko-Biała - Pronar Zeto Astwa AZS Białystok; Gedania Żukowo - Centrostal Bydgoszcz; Farmutil Piła - Gwardia Wrocław.

Poniedziałek: MKS Dąbrowa Górnicza - Stal Mielec.

Mecz rozegrany awansem Calisia Kalisz - Muszynianka Muszyna 0:3 (21:25, 21:25, 18:25).

Tabela ekstraklasy

Dwa ostatnie zespoły po rundzie zasadniczej zagrają o utrzymanie