Bramkarz Legii do Choto: Jak ci przyp...

Po meczu ŁKS Łódź - Legia Warszawa Jan Mucha starł się słownie z obrońcą Dicksonem Choto. Panowie nie przebierali w słowach.

Sebastian Mila: Antykiler ?

Cytat kolejki (wypowiedzi nieautoryzowane)

- Jak ci, kurwa, zaraz przypierdolę!

- Spierdalaj, chuju!

- O ty w kurwę jebany!

Taką rozmowę stoczyli w drodze do szatni po meczu ŁKS Łódź - Legia Warszawa bramkarz stołecznej drużyny Jan Mucha z obrońcą Dicksonem Choto. Polszczyzna Słowaka i obywatela Zimbabwe była nienaganna. Gorzej z manierami - obaj panowie dosłownie skoczyli sobie do gardeł. Czoła oraz nosy Muchy i Choto już się stykały, a pięści były zaciśnięte, kiedy Bartłomiej Grzelak rozdzielił strony. Trener Legii Jan Urban bagatelizował sprzeczkę. - Na pewno nie poszło o wynik - dowcipkował.

Kulturalnie jak na Polonii

Niejako w opozycji do obrazka z Łodzi - kolejny mecz na stadionie warszawskiej Polonii upłynął bez bluzgów z trybun. Najcięższe hasła, jakie rzucili wściekli kibice pod adresem arbitra, brzmiały: "Sędzia kalosz!" oraz "wiedzą to wszyscy, liniowy do okulisty!".

Zobacz wszystkie bramki Ekstraklasy w Ekstraklasa.tv ?