Siatkarze z Hajnówki ponieśli pierwszą porażkę

Siatkarze z Hajnówki przegrali pierwsze spotkanie w I lidze. Po trzech zwycięstwach tym razem przegrali 2:3 z ekipą z Bielska-Białej. Nasi zawodnicy powinni jednak wygrać ten pojedynek. W czwartym secie mieli cztery piłki meczowe, ale ich nie wykorzystali. - Po takim czymś to można się powiesić - stwierdza trener Paweł Blomberg.

Hajnowianie, jak na beniaminka rozgrywek, radzą sobie znakomicie. Wygrali trzy spotkania z rzędu i wskoczyli na pierwsze miejsce w tabeli. Co prawda w sobotę również zdobyli punkt, ale mogą być niepocieszeni, gdyż powinni do swego dorobku dołożyć trzy "oczka" i nadal być liderem rozgrywek.

Początek spotkania nie zapowiadał wielkich emocji. Podopieczni trenera Blomberga grali podobnie jak we wcześniejszych meczach. Ponownie ich mocną bronią była zagrywka. Gospodarze nie mogli sobie poradzić z jej przyjęciem i goście pewnie wygrali pierwsze stracie. Co prawda w drugim musieli uznać wyższość rywali, jednak wydawało się, że już w kolejnych partiach zwycięstwa nie pozwolą sobie odebrać. Gdy hajnowianie wygrali trzeciego seta 25:14, a w czwartym szybko objęli prowadzenie 15:7 wszystko wskazywało na to, że pojedynek zakończy się po tej właśnie partii.

- Moi chłopcy pokazali, że potrafią walczyć, a sygnał do ataku dał Tomasz Tomczyk - mówi trener BBTS-u Grzegorz Wagner. - Wcześniej zdjąłem go z boiska, bo grał słabo, ale gdy na nie powrócił był nie do zatrzymania.

- Z tym siatkarzem nie mogliśmy sobie w żaden sposób poradzić - przyznaje Blomberg. - Do tego momentu graliśmy naprawdę bardzo dobrze. W czwartym secie prowadziliśmy 19:13, co prawda potem rywale doprowadzili do remisu 19:19, ale my ponownie potrafiliśmy odskoczyć i było 24:20. Niestety potem przeciwnicy zaczęli podbijać wprost niewyobrażalne piłki, chociaż my atakowaliśmy naprawdę dobrze i starcie zakończyło się naszą porażką. A przegrany piąty set to już był konsekwencją tej czwartej partii. Niestety, ponieśliśmy porażkę w wydawało się wygranym meczu, ale dobre jest chociaż to, że zdobyliśmy jeden punkt.

BBTS Bielsko-Biała - Pronar Parkiet Hajnówka 3:2

Sety: 18:25, 25:22, 14:25, 29:27, 15:12.

Pronar: Kozioł, Matusiak, Woroniecki, Wójcik, Staniewski, Jaskulski, Knasiecki (libero) oraz Niemiec, Zrajkowski.

Inne wyniki 4. kolejki

Avia Świdnik - SMS PZPS I Spała 3:0; GTPS Gorzów Wielkopolski - AZS Nysa 3:0; Pamapol Wieluń - Gwardia Wrocław 3:1. Mecz MOS Będzin - MCKiS Jaworzno odbędzie się w środę. Pauzował Orzeł Międzyrzecz.

Tabela I ligi

Zwycięzca awansuje do ekstraklasy, a drugi zespół zagra w barażu. Dwie ostatnie drużyny spadają