GKS Jastrzębie podejmuje nieskutecznego Kmitę

Najbliższy rywal jastrzębian - Kmita Zabierzów strzelił w lidze do tej pory zaledwie pięć goli. - Z kim, jak nie z nimi zdobywać punkty? - sądzi obrońca GKS-u Łukasz Pielorz

Jastrzębianie przystępują do meczu z Kmitą Zabierzów bez kontuzjowanych: Bartłomieja Grabczyńskiego, Michała Chrabąszcza, Tomasza Ciemięgi oraz pauzującego za kartki Marcina Stańka. Pod znakiem zapytania stoi również występ młodego lidera drugiej linii Kamila Wilczka, któremu odnowił się uraz. Zespół Kmity legitymuje się w lidze najskromniejszym dorobkiem zdobytych goli w tym sezonie w I lidze. W 14 meczach zespół Roberta Moskala zdobył tylko 5 bramek. - Oczywiście nie lekceważymy przeciwnika, ale z kim zdobywać te punkty, jak nie z nimi. Wierzę, że zagramy dużo bardziej skutecznie w obronie aniżeli w Czechowicach z Podbeskidziem [porażka 0:4 - przyp.red.] - mówi obrońca Łukasz Pielorz.

Początek sobotniego meczu w Jastrzębiu o godzinie 17.